RSS
poniedziałek, 29 września 2014
Bunt w Dzibicach

 

No i mamy pierwszy zgrzyt wyborczy. Nie jest to zgrzyt między kandydatami, tylko między wyborcami a UG Kroczyce i dotyczy podziału Dzibic na dwa okręgi wyborcze, jeden to domostwa od nr-u 37 do końca, a drugi to od 1 do 36 plus Dobrogoszcyce. W sobotę zadzwonił do mnie Józef Molenda z Dzibic z pytaniem, czy to prawda, że mieszkańcy Dzibic z domostw o nr-ch większych niż 36 nie beda mogli głosować na niego w nadchodzacych wyborach, potwierdziłem. Dziś dowiedziałem się że mieszkańcy Dzibic zebrali ponad 50 podpisów pod protestem i złożyli w UG Kroczyce. Maja racje że protestują? Mają! Dzielenie jednostek pomocniczych jest niezgodnie z wytycznymi Państwowej Komisji Wyborczej. Podobny przypadek jest w Trybunale Konstytucyjnym http://www.gmina.czernichow.pl/index.php/aktualnosci/przeglady-prasy/987-dziennik-polski-z-16-09-2014-czernichow-przed-trybunalem

Rodzi się pytanie, kto i na czyj wniosek podzielił gminę na okręgi wyborcze? To proste, podziału dokonała Rada Gminy Kroczyce, a projekt uchwały został przedłożony przez Wójta Gminy Kroczyce. Nie dziwi mnie to wcale, poziom merytoryczny osób reprezentujących oba organy gminy, jest bliski zeru. Pantak jak nieudolny pasterz ze stadkiem baranków, które cieszą się że ktoś je ostrzygł, a ich wełnę korzystnie sprzedał. Powiem wprost, nie macie pojęcia o tym co możecie, a czego nie, nie wiecie nad czym głosujecie. Interesuje Was tylko zaliczenie diety, a przegłosujecie największa bzdurę, byleby była popierana przez Pantaka.

Sytuacja w Dzibicach jest rozwojowa, jutro mieszkańcy maja powiadomić prokuraturę i istnieje obawa że zbojkotują wybory.

P.S. Podobny problem istnieje w Pradłach, tam część Pradeł połączona jest z Trzcińcem, tylko że tu mieszkańcy się nie zbuntują bo Trzciniec jest 20 razy mniejszy niż połączona cześć Pradeł.


Ceterum censeo PZD esse delendam


19:05, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 września 2014
Śmieci made in Kroczyce

Oto wyrywek z protokołu sesji http://www.kroczyce.bip.jur.pl/artykuly/1899

Radna Kampa Beata – zapytała co gmina Kroczyce może otrzymać od Starostwa, miał być przekazany teren nad zbiornikami wodnymi w Dzibicach i dalej nic w tej sprawie się nie dzieje.
Radny Łysek Sławomir – podkreślił, że gmina sprząta i dba o porządek nad zbiornikami wodnymi , rok temu P. Starosta obiecał przekazanie terenu dla gminy, od gminy oczekuje się wsparcia nie dając nic w zamian.
P. Starosta odpowiedział, że jak obiecał, że teren nad zbiornikami wodnymi przekaże gminie to na pewno się z tego wywiąże. Zdementował pogłoski, że powiat chce przekazać ten teren prywatnemu właścicielowi.

Gmina sprząta i dba o prządek nad zbiornikami wodnymi” Bajubaju będzie wiosna... Przejeżdżałem dziś nad zbiornikiem w Kostkowicach, proszę zobaczyć to dbanie

 

Śmieci porozwalane na kilkanaście metrów od kontenera, dalej też dość spore zagęszczenie, widać ślady żerowania dzikiej zwierzyny, albo zdziczałych psów. Jest chłodno i nie „pachnie” zbyt intensywnie, ale przy kontenerze czuć charakterystyczna woń zgnilizny. Co się wydarzy? Otóż śmieci zostaną uprzątnięte, kontener wywieziony, a na następnej sesji radni po kolei będą dziękować wójtowi, że uprzątnął śmieci. Kiedy pójdziecie na sesję zobaczycie jak po kolei dziękują wójtowi za zrobienie czegoś, co należy do jego obowiązków i składają lenno swojemu suwerenowi, grzywką o podłogę. Ta rada już niedługo przestanie istnieć, płakał po niej nie będę, tam faktycznymi radnymi jest 3, może 4 osoby, reszta to statyści.

 Ceterum censeo PZD esse delendam

20:35, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 września 2014
Młody Łazowianin

Prezentuję następna rozmowę w formie wywiadu. Tym razem jest to rozmowa z młodym szachistą z Łaz


Gabriel Dors. Poznaliśmy się niedawno, powiedz mi jesteś rodowitym Łazowianinem?

Paweł Koza Tak, tu się urodziłem, zacząłem naukę i tu mieszkam

G.D. Czym się zajmujesz obecnie?
P.K. Jestem absolwentem Uniwersytetu Śląskiego, kierunku matematyka. Aktualnie staram się uzyskać wyższy stopień naukowy w tej dziedzinie. Niedawno rozpocząłem też naukę na uczelni prywatnej. Dbam o rozwój zawodowy, na przykład poprzez praktyki studenckie/zawodowe, uczestnictwo w szkoleniach. Obecnie pracuję w dziedzinie telekomunikacji i marketingu.
G.D. Lubię przebywać z ludźmi, którzy mają parcie na rozwój. Czym się interesujesz i zajmujesz po za pracą i nauką?

P.K. Jak większość Polaków kocham sport i lubię aktywne spędzanie wolnego czasu,przykładowo bieganie, siłownia. W wolnych chwilach lubię także czytać, słuchać muzyki i dowiadywać się o tym co się dzieje na świecie i w okolicy. Mam wiele różnych zainteresowań. Moimi największymi są sport, szachy, historia i matematyka.

G.D. Ciągle przewija się ta matematyka, powiedz czy łatwo było o pracę po takich studiach?

P.K. Jestem absolwentem matematyki, ale jeszcze z nią nie skończyłem. Aktualnie kończę studia magisterskie, w planach mam podjęcie doktoratu. Kto wie co czas pokaże. Studia to najlepszy okres w moim życiu i nigdy ich nie zapomnę. Jestem zadowolony z drogi, którą wybrałem. Gdybym miał możliwość ponownej decyzji, to zrobiłbym to samo. Uważam, że znalezienie pracy jest możliwe po każdym kierunku studiów, jeżeli włozy się wystarczająco dużo ukierunkowanego wysiłku by ja znaleźć. Wiadomo, że obecna sytuacja gospodarcza i struktura rynku pracy nie stwarzają optymalnych warunków w znalezieniu zatrudnienia, więc czasami trzeba się mocno wysilić by ja znaleźć.

G.D. Powiedz mi drogi Łazowianinie Jak postrzegasz Łazy Anno Domini 2014?

Łazy postrzegam jako miasto rozwijające się. Tutaj dorastałem. Mam tutaj wielu znajomych, rodzinę. Znam problemy tego miasta oraz jego mieszkańców. Problemy te wynikają także z bierności ludzi, którzy mają większe możliwości. Mimo tego, że mamy piękny basen i odnowione centrum, to jest wiele dróg potrzebujących naprawy (gminnych i powiatowych), cały Powiat Zawierciański znajduje się na jednym z przodujących miejsc pod względem bezrobocia na Śląsku. Niestety w moim mieście, wieczorami zdarzają się niebezpieczne sytuacje.

G.D. O jakie niebezpieczne sytuacje chodzi?

P.K. Monitoring w mieście zostawia wiele do życzenia. Nie chodzi o to, by było więcej kosztownych kamer, tylko o to, by te które są były sprawne i „widziały” także w nocy zdarzenia, w których ktoś jest np. napadnięty lub czyjś samochód został uszkodzony na parkingu.

G.D. Zapewne spodziewasz się tego pytania, czy widzisz sposoby na rozwiązanie tych problemów?

P.K. Tak, tylko mówienie o problemach, bez podania sposobów ich rozwiązania, to bicie piany. Według mnie należy zmienić sposób zarządzania infrastrukturą. Rozwiązać, lub głęboko zreorganizować Powiatowy Zarząd Dróg. W zadłużonych Łazach potrzeba innego spojrzenia na wydatki, należy określić priorytety, które wychodzą naprzeciw potrzebom mieszkańców. Współpracując można wiele zdziałać, a mam dobry kontakt z ludźmi. Zaangażowałem się mocno w życie Łaz i Powiatu Zawierciańskiego. Zostałem administratorem portalu informacyjnego Łazowianie.pl oraz aktywnie uczestniczę w wielu wydarzeniach na terenie powiatu. Działania te przynoszą korzyść gminie Łazy i jego mieszkańcom. Wspieram także gminę, powiat i historię regionu .

G.D. Jesteś młodym człowiekiem, chcesz działania i to rozumiem, powiedz mi co spowodowało że wybrałeś Prawo i Sprawiedliwość?

P.K. Ponieważ jest to obecnie jedyna partia mająca możliwość zmian w Polsce, także gospodarczych i długo się nie zmieni w tej kwestii. Takie zdanie mają nawet przeciwnicy tej opcji. Ja należę do jej zwolenników.

G.D. U progu życia ma się marzenia, przynajmniej ja miałem. Jakie są twoje marzenia?
P.K.
Marzenia związane z czym?

G.D. Z tym co Cię na co dzień dotyka, ze swoją mała Ojczyzną, z miastem Łazy z powiatem.

P.K. To są bardziej plany i cele niż marzenia. Mam mój mały program który chciałbym zrealizować. Jestem kandydatem Prawa i Sprawiedliwości do Rady Powiatu Zawierciańskiego z okręgu Łazy. Mam zamiar zostać radnym w Radzie Powiatu i wykorzystać w pełni swoje możliwości by przyniosło to korzyści Łazowianom oraz mieszkańcom Powiatu.

G.D. Rozumiem, na własny użytek nazywam to plano-marzenia, a ja życzę Ci ich realizacji

P.K. Mam wiedzę i umiejętności. Zdobędę doświadczenie. Jeśli będę nad nimi pracował, to się spełni. Dziękuję.

 Ceterum censeo PZD esse delendam

20:22, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 września 2014
Wykonawca poszukiwany.

Już opisywałem remont ulicy Zarzecze, publikowałem zdjęcia, wypowiedzi wicka Mikuły, i kogoś tam jeszcze. Nikt nie widział nieprawidłowości. http://gabrieldors.blox.pl/2013/11/Pare-miesiecy-temu-opisywalem-dzielnych-drogowcow.html http://gabrieldors.blox.pl/2013/11/NA-MARCISZOWIE-BEZ-ZMIAN.html 

http://gabrieldors.blox.pl/2014/06/WAKE-UP.html

Teraz po prawie roku zaś problem. Ulica spieprzona, mieszkańcy wkur..., zdenerwowani, a Urząd miejski bla, bla, bla. Mieszkańcy zwrócili się do UM o poprawienie odpływów i otrzymali takiej oto treści.

 

Zapadł się chłop i tyle. Rozmawiałem z jednym z mieszkańców i powiedział, że to wykonawstwo to jakaś bzdura, gdyż zgodnie z terminarzem droga została „odebrana” a prace trwały jeszcze miesiąc. Jedna z mieszkanek mówiła, że interweniowała w UM w sprawie nieprawidłowości przy wykonaniu, a tam zmartwienie czy wykonawca dotrzyma terminu, bo będzie musiał płacić kary. Tera brak kontaktu z wykonawcą. Może jest na wczasach, a urzędnicy martwią się że pogoda mu nie dopisuje, o kurcze a może pogodę ma w kratkę. Urwał nać! Przecież do jasnej cholery w umowie musiała być klauzula o usunięciu usterek, danie gwarancji, czy też wykonawca zastępczy. Nima kontaktu? to z drugim, a jego do sądu i tyle. Poziom bezradności przerósł Himalaje. Proponuję urzędnikom z UM rozpocząć zakrojone na szeroką skale poszukiwania wykonawcy. Należy wysłać straż miejską, aby sprawdziła wszystkie kątki i ciasne dziury, a po mieście rozwiesić listy gończe. Do roboty!

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:19, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 września 2014
MAMY RZĄD?

Na czele Ewa Kopacz. Kiedy wczoraj na jakimś kanale pokazywano wydarzenie, ktoś z komentujących powiedział, cytuje z pamięci „ nie wiadomo na ile jest to autorski rząd Ewy Kopacz, a na ile Donalda Tuska” No właśnie, nie wiemy, ale to zdanie poddaje w wątpliwość samodzielności nowej Pani Premier.

W Zawierciu już mieliśmy, a nawet jeszcze mamy przykład niesamodzielności wysokiego urzędnika powiatowego. Rysiek wsadził Rafała na siodełko, tak jak Donald Ewę. Co z tego wyszło?Każdy może ocenić.

Jako że mamy czas wyborczy, nie sposób wspomnieć o wyborach. Jeżeli miałbym oceniać kandydatów po ich mnogości to, najwięcej jest farbowanych lisów. Ten był już w ..., …, … i w...a tera staruje z PO. Tamta była w... i w..., tera chce z PiS. Tamci byli w … oraz w... tera założyli własny komitet.

Już nie długo zobaczymy kształt list do sejmiku, rady powiatu i gminnych JOW-ów. Ruszy kampania. Ciekawy jestem sposobu jej prowadzenia. Mam kolegę z innej opcji politycznej, tak, tak, jeszcze mam takich :), który twierdzi, że kampania będzie brudna. Odkąd pamiętam, to wiele jego „przepowiedni” spełniło się, mam nadzieję że tym razem się nie spełni. Kampania winna być merytoryczna, a nie hakowa. Tamten ma kochankę, ten bierze, ta ma kochanka, a tamten dwóch. Chciałbym aby tego nie było. Chciałbym aby dominowały takie tematy jak, praca, szkoła, zdrowie, mieszkania. To obchodzi i dotyka każdego z nas. Przepraszam Cię Przyjacielu, ale zacytuję słowa mojego śp. Taty „żeby twoje słowo się w g..o obróciło.

Największą niewiadomą w naszym powiecie jest „kogo wystawi NAW”. Zgryz jest konkretny. Areszt Ryśka kończy się 17-go października, do tego dnia należy zgłosić kandydatów na prezydenta, można przez pełnomocnika. No można, a co się stanie, kiedy areszt zaś zostanie przedłużony? Prawdopodobnie NAW przygotowała dwa scenariusze i w zależności od rozwoju sytuacji wybierze odpowiedni w danej chwili. No, zawsze zostaje trzecia możliwość, wzorem konkurentki PO poprzeć Grima :)

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:51, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
środa, 17 września 2014
No to będzie się działo!

Już niebawem poznamy nazwiska pretendentów do 10-ciu foteli szefów w gminach naszego powiatu. Najwięcej emocji budzi stołeczne miasto powiatowe, tu jest ciekawie. Ryszard M w areszcie, NAW ma dylemat, wystawić Ryśka, czy może Kłóska, a i Chłosta by chciał i paru innych. Jeżeli 17-go października Rysiek nie wyjdzie każdy inny kandydat nie ma nawet cienia szansy na II turę, bo w pierwszej turze nie rozstrzygną się te wybory. Byłoby fajnie jakby Rysiek wyszedł, paru ludziom potrzebne byłyby pampersy i to permanentnie.

Platforma nie wystawi kandydata? No tak słyszałem. Komitet Grima obsadza 12 okręgów, co pozwoli mu wystartować na prezydenta, a 11 Platforma. Nic mnie zadziwi, zwłaszcza że dawno zapomniany Jan Grela startuje do województwa z list … PO. Tak, też przecierałem oczy, ale nie mójk cyrk, nie moje małpy.

W SLD Łazarowicz by chciał, ale może i się boi, albo się nie boi, tylko się go boją, albo on się nie boi i jego się nie boją, tylko może wszyscy boja się wszystkich. O cholera, trochę się zaplatałem :)

W Zawierciu jeszcze jedna walka będzie istotna, walka o powiat. Okręg 10-cio mandatowy rodzi zakusy, nawet PSL wystawia listę, choć przedtem nie mieli, wg mnie płonne nadzieje. PiS, PO, SLD i osłabione NAW wezmą na pewno po dwa mandaty, ci którzy przekroczą 5, 6 tys zbiorą po 3. Nie wykluczam, że jakiś KWW może zgarnąć tu mandat.

No to będzie się działo!

Ceterum censeo PZD esse delendam

20:04, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 września 2014
Kto jest szkodnikiem!

Poziom mojego wkurw... przepraszam, zdenerwowania sięga zenitu. Co mnie tak podkurw..., zaś przepraszam, poddenerwowało? Proszę przeczytać http://www.zawiercie.info/wiadomosci,18223.html?tyt=sesja+ze+szpitalem+w+tle Tam „elokwentne” wywody autorki „Sytuacja wydawała się być poważna - brak wymaganej opieki medycznej może pociągnąć za sobą poważne konsekwencję, gdyż szpital może nawet utracić kontrakt”. A, nomen omen, Guzik prawda! Brak wymaganej opieki medycznej może faktycznie pociągnąć za sobą poważne konsekwencję, a utrata kontraktu to pikuś. Brak wymaganej opieki medycznej może spowodować narażenie pacjentów na utratę zdrowia, a nawet życia. Protestuję przeciwko takim tezom autorki, która widać pisze co Krupa dyktuje.

Jak jesteśmy przy Krupie to poczytajmy mądrości wypowiedziane przez tegoż: „Chciałbym się zwrócić do wszystkich radnych i mieszkańców, a także odnieść się do ślubowania, jakie składaliśmy wszyscy jako radni. Wszyscy służymy ludziom, a jak się okazuje, osoby pracujące w szpitalu, byli pracownicy, radni działają na szkodę szpitala. (...) Mówienie w mediach jak to źle jest w szpitalu, donoszenie do Narodowego Funduszu Zdrowia działa na szkodę mieszkańców. Myślicie, że dyrektor szpitala czy starosta to osoby, w które się celuje? Nie, to mieszkańcy. ” Rafale! Mylisz się! Donoszenie do NFZ o nieprawidłowościach służy właśnie mieszkańcom. Szkodzi staroście i dyrektorce szpitala.

Proszę wyobrazić sobie sytuację, że jest firma przewozowa wożąca dzieci do szkoły. Właściciel firmy oraz dyrektorka do spraw transportu wiedzą że autobusy maja niesprawne hamulce, mimo to dalej wożą dzieci. Kierowca i rodzice zauważają mankament i powiadamiają policję. Policja unieruchamia auta. A właściciel w krzyk: Dzieci nie dojada do szkoły! Nie będą mogły się uczyć! Kierowca i rodzice działają na szkodę mieszkańców i ich dzieci! Tak to właśnie wygląda.

Gdzie ja do jasnej cholery żyję? Myślałem że zdrowie i życie człowieka jest dobrem najwyższym, widać jestem głupi jak but, bo nie wiedziałem że ważniejszy jest jakiś kontrakt. Panie starosto! Dałeś sygnał do mieszkańców naszego powiatu takiej to treści. Omijajcie zawierciański szpital z daleka, tam od zdrowia i życia pacjentów ważniejszy jest jakiś kontrakt!

P.S. Przepraszam wszystkich, których dotknęło moje zdenerwowanie, ale nie mogłem wytrzymać.

Ceterum censeo PZD esse delendam

16:36, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 września 2014
Dynastie Samorządowe

Wyczytałem dziś informację, że żona prezydenta Świętochłowic, ma zamiar ubiegać się o prezydenturę Mysłowic. Taaak! Dynastia samorządowa. Mąż prezydentem, żona prezydenta prezydentką, mąż prezydentki prezydentem, dzieci prezydentami i prezydentkami a ludzie dętkami i oponami. Popieprzyło się w głowach totalnie. W naszym powiecie są wójtowie ze stażem ponad dwudziesto, a nawet trzydziestoletnim. Cinżko im! „Jak to? To ja mam teraz zostawić to komuś innemu, tyle pracy, potu trudu i mam to zostawić?” Mylicie się myśląc że to wymyślone słowa autora, te słowa padły z ust jednego samorządowca, samorządowca z bogatym stażem. O sposobie myślenia świadczy nie tylko treść, ale również ton wypowiedzianych słów, rozgoryczenie że ktoś może ubiegać się o miejsce zajmowane przez niego od lat, wylewało się litrami. Lata spędzone na urzędzie pozwoliły wytworzyć GTW, czyli Grupy Trzymające Władzę. Rodziny, znajomkowie, znajomi znajomych i znajomi królika, tak działa sitwa. Podajcie pierwszy z brzegu konkurs na stanowisko urzędnicze, a po obejrzeniu listy kandydatów powiem kto wygra, bukmacherzy by majątku nie zbili, a ja i owszem. Przeglądnijcie stan zatrudnienia w gminach, dziwnym trafem niektóre nazwiska powtarzają się nader często, byłyby jeszcze częściej, gdyby podawane były nazwiska panieńskie. Tak się kula to nasze gminne życie, tam posadka, tu etacik, a jeszcze gdzie indziej wygrany konkursik. Pieprzyć to że w gminie pełno młodych, wykształconych, zdolnych ludzi, nie są znajomymi królika, to mają takie szanse dostać pracę, jak ja zostać papieżem.

W gminach rządzą dynastie, dynastie samorządowe. Jest to możliwe, gdyż w małych gminach największym pracodawcą na ich terenie są same Urzędy Gmin wraz z ich jednostkami organizacyjnymi. UG, zakład budżetowy, szkoły, przedszkola, tam rozdaje się synekury. W dobie dużego bezrobocia, szanse na pracę maja tylko pociotki decydentów. Stąd duże parcie na utrzymanie władzy wszelkimi metodami. W jednej z gmin naszego powiatu, jeden z potencjalnych kandydatów na radnego był nagabywany przez samorządowca powiatowego znanego z zamiłowania do naprawa bukmanek. Majsterkowicz ów namawiał go do rezygnacji z ubiegania się o mandat radnego, motywując że „po co tyle kandydatów”. No urwał nać nie rozumiem sposobu myślenia, im więcej kandydatów, tym większy wybór, tylko miernota boi się konkurencji.

I have a dream! Tak, to nie żart, miałem sen, że w naszych gminach zaczęły liczyć się kompetencje, a nie znajomości. Miałem sen, że samorządowcy dbają o mieszkańców a nie o własny portfel. Miałem sen, że wszystkie inwestycje są potrzebne dla lokalnej społeczności. Miałem sen, że uczciwość była tak powszednia jak powietrze. Miałem se..... Ktoś powie „marudzisz Gabrielu, śnisz niespełnione sny” Nie, to wszystko może być!

 Ceterum censeo PZD esse delendam

18:21, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 września 2014
CIŚNIENIE

Zaczyło się! W Zawierciu lokalnych komitetów wyborczych prawie tuzin. Część pewnie tylko do jednego JOW-u, ale większość z ambicjami prezydenckimi. Jeden Cwaniaczek Ziemniaczek swój komitet nazwał Czas Na Zmiany, dokładnie tak, jak brzmi hasło akcji propagowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Co o tym sadzę? No cóż, nie ma się nazwiska, brak pomysłu, to myśli leszczyk że ogrzeje się nie przy swoim ognisku. W poprzednich wyborach już był komitet nazwany Praca i Samorządność. Jaki skrót? Tak, tak PiS. Jeżeli ktoś jest silny i ma pomysł na samorząd powinien nie farbować się na znane marki. Jak na razie nie widziałem podróbek z naszego powiat typu, Praca i Samorządność, Platforma Obywateli, Sojusz Lewych Dochodów, czy Najsampierw Aresztanta Wypuśćta.

Dzieje się na tzw. zawierciańskiej scenie politycznej. W PO takie małe piekiełko, jej zawierciański szef forsuje Witka na kandydata, a tu i Ania chce. Wzajemne oskarżenia, nieufność, a no i list do Tuska, nie pozwolą się cieszyć chłopu europejskością.

W SLD zaskoczonko, słyszałem że kandydatem został MK, tylko że z Karlina. Zamieniła sitwa mała Marka na Michała.

NAWowcy odgrażają się, że Rysiek kandydatem ich będzie. No cóż, może. Nie ma przecież zabranych praw publicznych i do wyroku daleka droga, o ile w ogóle będzie. Mają prawo wystawiać kogo im się podoba, pod warunkiem że wyrazi zgodę.

Kandydatów będzie z piętnastu. Kiedy Rysiek był silny, nie śmieli wychylić noska spod kołderki, teraz to zuchy pełną gębą. Teraz to oni pokażą, wiedzą jak naprawić miasto, wiedzą jak naprawić powiat, wiedzą jak... a tam, większość g..o wie. Przebieranie nóżkami, strzyżenie uszami i pociąganie noskami, wszystko zauważyć można. Co to jest? CIŚNIENIE! Wśród samorządowców i kandydatów na samorządowców rośnie ciśnie, niektórzy dochodzą do stanu krytycznego i to na ponad 2 m-ce przed wyborami. Jedni dostrzegli szanse, a inni widzą jak im spieprza. Mam dla wszystkich radę. Wyluzujcie! Obecnie urzędujący, wiedzcie że nie jesteście niezastąpieni. Pretendenci, wiedzcie że nie jesteście niezbędni. To tylko wybory! Pewnie że ważne, pewnie że tylko co 4 lata, ale świat się nie zawali jak przerżniecie, no chyba że wygrają partacze, których na powiecie nie brakuje.

 Ceterum censeo PZD esse delendam

05:58, gabrieldors
Link Komentarze (4) »
środa, 03 września 2014
Przetarg(ani)

W ubiegłym tygodniu pokazała się wiadomość o aresztowaniu zawierciańskiego przedsiębiorcy, zarzucano mu wejście w porozumienie przetargowe z urzędującym w kratę prezydentem. Miał rozpocząć pracę, zanim rozstrzygnięto przetarg! Zdziwienie? Ja się nie dziwie. W każdej gminie znajdziecie firmę, która wygrywa częściej przetargi niż inne firmy. Tak na spokojnie, bez wyciągania pochopnych wniosków, proponuję aby przeglądnąć BIP-y gmin naszego powiatu, jak na dłoni zobaczycie, że są firmy wygrywające ponad 50% przetargów. Może faktycznie dają najniższe ceny, może nie ma konkurencji, może tzw konkurencja nie chce robić konkurencji. Może! A może jest tak, że Ci przedsiębiorcy są w zażyłych stosunkach z burmistrzami, czy wójtami. Może! Nikt nikomu nie zabrania być w zażyłych stosunkach z kimkolwiek, ale ten fakt jest mocno zastanawiający. A to imieninki, a to urodzinki, a to wspólny wypadzik do Egiptu. Tak to funkcjonuje, a czy były zmowy przetargowe? A tego nie wiem, jeżeli miałbym dowody, na pewno bym się nimi podzielił z organami ścigania.

Znam przypadek, gdzie w jednej z gmin naszego powiatu, powstała firma która wygrywa 90% przetargów organizowanych przez gminę. Firma rozwinęła się na przetargach gminnych. Przypadek? Może! Słyszałem od mieszkańców owej gminy, że, cytuję „właściciel ma trudności z podpisem, a co dopiero z prowadzeniem firmy” Nie wiem, nie znam człowieka, ale jeżeli faktycznie firma przetargami tejże gminy stoi, to jest to mocno zastanawiające.

Jak można odwdzięczyć się przychylnym samorządowcom? Mylicie się jeżeli sądzicie, że jest to koperta dawana pod stołem. Różne są środki na okazywanie wdzięczności. Wchodzimy w czas kampanii wyborczej, wójty i burmistrze organizują festyny, koncerty i zabawy, wystarczy przeglądnąć listę sponsorów, aby móc wyrobić sobie jakiś ogólny osąd. Działania kampanijne już rozpoczęte!

Ceterum censeo PZD esse delendam

07:09, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36
Skopiuj CSS