RSS
sobota, 31 stycznia 2015
WIATRY CZY BĄKI II

Na początku stycznia opisywałem spotkanie mieszkańców Tęgoborza z burmistrzem Szczekocin w dniu 8 stycznia 2015 r. http://gabrieldors. blox.pl/2015/01/WIATRY-CZY-BAKI.html Moje zainteresowanie wzbudziła „Firma” która wykonywała ekspertyzę dla gminy. Wtedy napisałem: „na prośbę przedstawicielki stowarzyszenia „WETO WIARTAKOM” wydano całą ekspertyzę, ale z zastrzeżeniem Dobrzyniewicza, aby nie rozgłaszać nazwy firmy. Nie zainteresowałbym się w ogóle tą firmą, gdyby nie to zastrzeżenie właśnie, które obudziło moje podejrzenia. Skoro to taka tajemnica, to może jest to jakaś spółka córka inwestora, albo organizacja pozarządowa przez niego powołana np. stowarzyszenie, czy tez fundacja

Dnia 12 stycznia 2015 roku Stowarzyszenie WETO Wiatrakom złozyło wniosek BIP do burmistrza M i gm. Szczekociny, we wniosku zawarto dwa proste pytania:

  1. Kiedy burmistrz M i gm. Szczekociny dał ogłoszenie o wykonaniu analizy zamierzenia inwestycyjnego, polegającego na budowie dwóch turbin wiatrowych na terenie gminy Szczekociny, a jeżeli nie dał, to czy fundacja sam zaproponowała wykonanie analizy?

  2. Jeżeli Gmina zapłaciła za analizę, proszę o dołączenie kopii przelewu

Burmistrz odpowiedział, poniżej obszerny fragment.


Ha! Miałem rację! Ta firma to fundacja, wszedłem na stronę owej fundacji http://mysl-ekologiczna.pl/ Czym zajmuje się fundacja? http://mysl-ekologiczna.pl/home/o-nas Prezentuje pierwszy akapit: „Fundacja Myśli Ekologicznej założona została w 2012 roku w Krakowie. Pomysł jej powstania narodził się w 2011 roku w związku z coraz częstszymi protestami społeczności lokalnych przeciwko inwestycjom proekologicznym (farmom wiatrowym, biogazowniom, oczyszczalniom ścieków, etc.). W wielu przypadkach protesty te biorą się ze stereotypów, braku wiedzy i nienależytego informowania mieszkańców przez przedstawicieli inwestorów. W rzeczywistości jednakże realne oddziaływanie niniejszych inwestycji nie tylko nie jest szkodliwe dla mieszkańców, ale niesie dla nich realne korzyści ekologiczne, ekonomiczne i społeczne” No to mamy odpowiedź, burmistrz wybrał „firmę” która zajmuje się, nazwijmy to, oswajaniem mieszkańców, między innymi z elektrowniami wiatrowymi. Ciśnie mi się porównanie. To tak jakby zlecić ludożercom, opracowanie analizy na temat braku przeciwwskazań do spożywania mięsa ludzkiego.

Zgodnie z ustawa o zamówieniach publicznych, burmistrz nie musiał dawać ogłoszenia, gdyż kwota zamówienia jest do 30 tys. euro. Mógł pozyskać taka „firmę” z wolnej ręki, rodzi się jednak pytanie, czy aby to inwestor nie podesłał „firmy” burmistrzowi. Podejrzewam nawet, że inwestor mógł zlecić „niezależnej firmie” ekspertyzę i przedstawić burmistrzowi, przed planowanym spotkaniem w Tęgoborzu. Proszę zwrócić uwagę na datę przelewu, 09-01-2015 r. czyli dzień po spotkaniu z mieszkańcami.


Pamiętam, jak na spotkaniu w Tęgoborzu, burmistrz wielokrotnie zaznaczał, że ta ekspertyza „niezależnej firmy” utwierdziła go w przekonaniu do wydania pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, zaznacza to również w odpowiedzi na wniosek BIP.


Decyzja już została wydana, na 100% będzie zaskarżona do SKO, a o wiatrakach w Tęgoborzu będziemy jeszcze słyszeć.

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:49, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 stycznia 2015
Głos Młodego Pkolenia

POMÓZMY MIKOŁAJOWI

NR. KRS 0000186434 Cel szczegółowy „MIKOŁAJ SPERA”.

Darowizny można przekazywać również na konto Fundacji SŁONECZKO
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Numer subkonta 590/S

Poniżej prezentuję list, jaki otrzymałem od młodego mieszkańca gminy Kroczyce. Nic w nim nie zmieniałem. 

Panuje przekonanie, że jeśli ktoś nie jest razem z władzą, to jest w opozycji. Cóż, na pewno nie należę do jednej z takich osób (przynajmniej na dzień dzisiejszy), ale jest kilka rzeczy, które szczególnie przykuwają moją uwagę. A piszę o tym ja – Mateusz – 22-letni mieszkaniec gminy Kroczyce.

Mówiąc o tym, że coś jest mi nie w smak nie mam tu na myśli tylko siebie. Często w swoim środowisku spotykam się z podobnymi opiniami, które, niestety, nie znajdują rozgłosu w szerszym gronie odbiorców. Cóż, weźmy pierwszy z brzegu przykład, a że oryginalny nie będzie, to Krupówki pójdą w obroty. Hmm… Ile to już lat świecą pustkami? Czyż nie zostały w pełni ukończone w 2012 roku? Chyba się nie mylę. Jakakolwiek kwota nie byłaby tam zainwestowana, to i tak przepłacono. 23 lokale, chociaż słowo „lokale” jest tu na wyrost, bo są to przyciasne pomieszczenia, za które ktoś chyba na początku za dużo oczekiwał. Ile z nich jest zagospodarowanych? Bodajże 7. A ilu jest chętnych na kolejne wykupy bądź wynajęcia? No właśnie…

Przechodząc wieczorem po tzw. centrum Kroczyc nie można tam zaobserwować zbyt wielu ludzi. Bo niby co mieliby tam robić? Jedyną rzeczą wartą uwagi w godzinach popołudniowych jest sklep monopolowy i bar, a życie nie tętni gdzie indziej w ogóle. Po ich zamknięciu całkowicie obumiera.

Za niedługo podobnie będzie obumierać na dzibickich zalewach. Mam tu na myśli dwa dopuszczone do kąpieli zbiorniki. Będąc tam kilka razy w czasie wakacji, a także kilka dni temu, można na każdym kroku zauważyć wszędzie walające się śmieci. Zapewne duża w tym wina przyjezdnych, bo „człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka już niekoniecznie”, ale problem byłby zapewne mniejszy, gdyby było tam przynajmniej kilka kontenerów na śmieci. Albo zwykłych koszy. Bo rozumiem, że wtedy instytucji sprzątającej, która ma podpisaną z gminą pewnie jakąś umową, byłoby łatwiej owe śmieci zebrać i nie musiałyby tego robić w czynie społecznym dzieci z podstawówek i gimnazjum, które pod nazwą akcji „Sprzątanie świata” wyręczają tych, którzy za to pieniądze dostają.

A jeśli już przy śmieciach jesteśmy, to jakim prawem, na jakiej podstawie i z czyjego rozkazu został mi dostarczony do domu duży kosz na śmieci (chociaż jeden już posiadam) oraz wzywanie do zapłaty za ich wywóz? Moje gospodarstwo domowe składa się z 5 osób, a więc co dwa miesiące muszę płacić 60 zł. A śmieci jest jak na lekarstwo. Pragnę też zaznaczyć, że rzadko kiedy są mi dostarczane worki do ich segregowania, a przechadzając się w dzień ich wywozu łatwo dostrzec, że większość ludzi i tak ma segregacje za nic. Cóż, ich pieniądze, ich prawo. A jeśli już mowa o odpadach, to zajmijmy się tymi komunalnymi. Gmina powinna w jakiś sposób egzekwować na mieszkańcach ich wywóz do oczyszczalni, bo społeczeństwo (lub mówiąc w słowach bardziej zbliżonych władzy – elektorat) zbyt często owe ścieki wylewa do rowu. A smród jest nie do opisania (szczególnie latem przy wysokiej temperaturze).

Cóż, nie ma tego wiele, większość to rzeczy rzucające się w oczy praktycznie każdemu, a moim zamiarem nie jest wywieranie presji bądź skłanianie obecnych „elit” rządzących do podjęcia odpowiednich kroków. Chciałem tylko zaznaczyć, że społeczeństwo prędzej czy później rozlicza – i to skutecznie.

Ceterum censeo PZD esse delendam

05:25, gabrieldors
Link Komentarze (2) »
sobota, 24 stycznia 2015
Pomóżmy Mikołajowi

Na swoim blogu stronniczo komentuje wydarzenia społeczno-polityczne powiatu zawierciańskiego. Istnieją takie sprawy, które są ważniejsze od opisywania wyczynów lokalnych kacyków. Rok temu włączyłem się w akcję pomocy małej mieszkanki gminy Kroczyce. W tym roku włączam się w akcje pomocy dla małego mieszkańca naszego powiatu, Mikołaja. Tym razem zarówno Mikołaja, jak i jego rodziców znam osobiście. Od dziś aż do końca kwietnia, każdy mój wpis zaczynał się będzie prośbą o pomoc dla Mikołaja.

Obecnie trwa okres rozliczenia podatku za 2014 rok, od paru lat mamy możliwość podarowania 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Te 1%, to nie są nasze pieniądze, jeżeli nie wskażemy na jaki cel chcielibyśmy przeznaczyć ten 1%, to i tak nie zostanie w naszych kieszeniach. Poniżej nr KRS i opis celu szczegółowego:

NR. KRS 0000186434 Cel szczegółowy „MIKOŁAJ SPERA”.

Darowizny można przekazywać również na konto Fundacji SŁONECZKO
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Numer subkonta 590/S


Poniżej prezentuję list rodziców Mikołaja.

Prośba o pomoc

Nasz syn Mikołaj jest dzieckiem niezwykłym. Niezwykłym gdyż zdiagnozowano u niego autyzm. Miał niespełna cztery lata kiedy udaliśmy się z nim na pierwszą konsultację do Ambulatorium Terapii Behawioralnej w Krakowie. Tam natychmiast został objęty programem pracy behawioralnej. Od tego momentu nie ma dnia, w którym nasz syn nie korzystałby z terapii. Diagnozę potwierdzaliśmy w wielu innych ośrodkach takich jak: poradnie psychologiczno-pedagogiczne, poradnie logopedyczne, poradnie dla osób z autyzmem i pokrewnymi zaburzeniami rozwoju.

Mikołaj od 2009 roku objęty jest pomocą pedagoga, logopedy, psychologa, olinofrenopedagoga, psychiatry, neurologa, alergologa, terapeuty integracji sensorycznej.

Postępy jakie poczynił nasz 10-letni dziś syn są ogromne. Rozwinięta została koordynacja wzrokowo-ruchowa, percepcja słuchowa, naśladownictwo, motoryka mała i duża. Nastąpił znaczny rozwój w sferze poznawczej oraz samodzielności. Dzięki licznym i ciężko wypracowanym godzinom terapii Mikołaj uczęszcza do drugiej klasy szkoły podstawowej, jednak nadal wymaga pomocy nauczyciela wspomagającego. Nadal zmagamy się z rozwojem w sferze komunikacji i rozwojem społecznym. Na bieżąco staramy się wyrównywać braki jakie pojawiają się w trakcie jego edukacji, dzięki codziennym dodatkowym zajęciom z logopedą, olinofrenopedagogiem i terapeutą integracji sensorycznej.

Zajęć i pracy jest jeszcze przed nami bardzo dużo, jednak nie brak nam sił i motywacji do dalszej walki o przyszłość naszego jedynego dziecka. Jedyne czego się obawiamy na dzień dzisiejszy to brak środków finansowych na pokrycie kosztów związanych z jego dalszą rehabilitacją. Brak dalszej terapii uniemożliwi mu rozwój i dalsze usamodzielnianie w życiu dorosłym. Dla tego prosimy Państwa o przekazanie 1% swojego podatku na konto Fundacji „SŁONECZKO” NR. KRS 0000186434 Cel szczegółowy „MIKOŁAJ SPERA”. Darowizny można przekazywać również na konto Fundacji SŁONECZKO
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Numer subkonta 590/S


Dzięki zgromadzonym środkom nasz syn będzie mógł się dalej rozwijać.

                                       Serdecznie dziękujemy za wsparcie.

                                                             Rodzice Mikołaja

 



06:53, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 stycznia 2015
Przedsylwestrowe Głosowanie

Ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu na bloga i troszkę go zaniedbałem, tematów sporo, ale zacznę o sprawie sprzed dwóch tygodni.

Na stronie Kuriera Zawierciańskiego http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2441 można przeczytać o głosowaniach w sprawie komisji Rady Powiatu Zawierciańkiego z dnia 30 grudnia 2014 roku. Komentarz naczelnego przytaczam w całości.

W powiecie zawierciańskim rządzi PSL i Platforma Obywatelska, ale tarcia wewnątrz tej koalicji ciągle trwają. Wg. kuluarowych rozmów, szefem Komisji Rewizyjnej miał zostać radny Zbigniew Rok, znany z bezkompromisowości. W dużym stopniu to jego działalność w poprzedniej kadencji osłabiła rządzący NAW przynosząc taki skutek, że były starosta Rafał Krupa przestał być starostą, a były Prezydent Zawiercia Ryszard Mach został „szeregowym” radnym powiatu. Wpływy NAW wśród radnych mogą okazać się ciągle większe, niż widać z prostej matematyki. Z pozoru nudne głosowania nad wyborem przewodniczących komisji stałych pokazują jakie faktycznie rozgrywają się interesy wśród radnych. Rok miał zostać Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, ale przewodniczący rady Jarosław Kleszczewski zgłosił na to stanowisko kandydaturę radnej Beaty Chawuły. Ta pracuje w Agencji Rynku Rolnego, bastionie polityków PSL-u. Z kolei w Komisji Zdrowia, która ma wpływ na decyzje dotyczące największego problemu powiatu, którym jest sytuacja w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, wg. koalicyjnych uzgodnień przewodniczyć miał radny Marek Szczygłowski. I nie miało być innych kandydatów. Zdziwił się jednak przewodniczący rady J. Kleszczewski, gdy radny Rok zgłosił kontrkandydatkę, w osobie radnej Anicety Książek-Słomki. I to ona uzyskała w głosowaniu więcej głosów. Pewnie jeszcze nie raz będziemy obserować w Radzie Powiatu takie, a nawet większe targi, zastanawiając się kto jest głównym graczem, kto biernym żołnierzem, a kto frajerem.

Jarosław Mazanek

Abstrahując od przyczyn i ojców odsunięcia NAW od władzy, Pan redaktor albo świadomie manipuluje faktami, albo jest niedoinformowany, lub, co też muszę założyć, wprowadzono mnie w błąd co do okoliczności wspomnianych głosowań. Według moich wiadomości, przed sesją do Wrony przyszedł Szczygłowski i łoznajmił, że wbrew wcześniejszym ustaleniom, to łon chce być przewodniczącym a nie wice. Wrona, zamiast grzecznie odpowiedzieć radnemu goń się ….. to poszedł do Kleszczewskiego, że może by tak faktycznie. Początkowo PO chciała komisję budżetu, ale PSL nie chciał się zgodzić i to Kończyk miała zostać szefową komisji budżetu, a komisji zdrowia Rok, Książek – Słomka miała zostać nieetatowym członkiem zarządu. Kiedy do Kleszczewskiego przyszedł Wrona, dając mu komisje budżetu, ten zgodził się. Kiedy wybierano szefa komisji zdrowia, Rok faktycznie zaproponował Książek – Słomkę, przeciwko kandydaturze z PSL – Szczygłowskiego. Chawuła zagłosowała przeciwko kandydatowi z PSL, pomimo że tak jak napisał redaktor pracuje w bastionie polityków PSL i to dzięki jej głosowi wygrała Książek – Słomka. Mam jeszcze jedną uwagę, redaktor powinien dopełnić staranności przy podawaniu miejsca pracy, Chawuła nie pracuje w Agencji Rynku Rolnego.

Tak przy okazji jeden z radnych pozwolił sobie na, nazwijmy to, niewybredne pretensje do Chawuły, że zagłosowała przeciwko Szczygłowskiemu, czym potwierdził, że burakiem jest nadal.

Ceterum censeo PZD esse delendam



07:18, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 stycznia 2015
WIATRY CZY BĄKI

Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu, zebraniu, w Tęgoborzu gm. Szczekociny. Spotkanie dotyczyło budowy elektrowni wiatrowych. Pięknie, rzekłby ktoś, przecież to „zielona energia”, przyjazna dla środowiska. Rodzi się pytanie, czy dla ludzi również?

Zdecydowana większość mieszkańców Tęgoborza przeciwna jest wiatrakom, zebrano ponad 200 podpisów przeciwko budowie elektrowni wiatrowych. Podpisy zbierano również za powstaniem wiatraków podobno zebrano ich ok 40, czyli 5 razy mniej. Spotkanie momentami było emocjonalne, ale ogólnie przebiegało spokojnie. Przysłuchiwałem się wypowiedziom burmistrza Dobrzyniewicza, przedstawiciela inwestora i mieszkańców Tęgoborza. Odniosłem wrażenie, jakby burmistrz i inwestor grali do jednej bramki, a za przeciwników mieli mieszkańców.

Według mnie, Dobrzyniewicz popełnił dwa błędy, jeden prawdopodobnie spowodowany chęcią ponownego wyboru na burmistrza, drugi to wypowiedź na tymże zebraniu. W lipcu ubiegłego roku, Dobrzyniewicz wydał postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy Szczekociny z dnia 18.07.2014 r. znak: GNiOS.6220.1.2013 w przedmiocie zawieszenia postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Postanowienie zostało zaskarżone przez inwestora do SKO w Częstochowie. W dniu 12.09.2014 r. SKO w Częstochowie uchylił zaskarżone postanowienie w całości. Sądzę że decyzja o wydaniu postanowienia była decyzją polityczną, chodziło o przypodobanie się wyborcom, a Dobrzyniewicz dobrze wiedział, że postanowienie zostanie uchylone. Dlaczego tak twierdzę? Samorządowiec z takim doświadczeniem musiał wiedzieć, że skoro wszczął postępowanie, to powinna go zakończyć decyzja, negatywna, czy tez pozytywna ale decyzja. Wydając postanowienie kupił sobie czas do wyborów.

Drugim błędem, było powołanie się Dobrzyniewicza na ekspertyzę „niezależnej” firmy, która dopuszczała budowę elektrowni wiatrowych w Tegoborz. Dlaczego to błąd? Błędem nie było powołanie się na tę ekspertyzę, ale mieszkańcom rozdano tylko końcowe wnioski, na prośbę przedstawicielki stowarzyszenia „WETO WIARTAKOM” wydano całą ekspertyzę, ale z zastrzeżeniem Dobrzyniewicza, aby nie rozgłaszać nazwy firmy. Nie zainteresowałbym się w ogóle tą firmą, gdyby nie to zastrzeżenie właśnie, które obudziło moje podejrzenia. Skoro to taka tajemnica, to może jest to jakaś spółka córka inwestora, albo organizacja pozarządowa przez niego powołana np. stowarzyszenie, czy tez fundacja. Chciałbym poznać odpowiedzi na kilka pytań. Czy burmistrz Szczekocin dał ogłoszenie o wykonaniu ekspertyzy? Na BIPie nie znalazłem https://gmszczekociny.peup.pl/eurzad.seam?cid=60514 Jeżeli nie było takiego zapytania, to może ta firma zgłosiła się sama, czytaj została podesłana przez inwestora? Ile kosztowała ta ekspertyza i kto za nią płacił? Te pytania są ważne, ponieważ Dobrzyniewicz podkreślał, że wnioski ekspertyzy niezależnej firmy umocniły jego stanowisko, co do wydania pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a ta z kolei otwiera drogę do budowy elektrowni wiatrowej w Tęgoborzu.

Przedstawiciel inwestora, też zaliczył odlot, kiedy na zarzut o braku informacji odpowiedział, że przecież w 2009 roku jeździli po domach oferując zawarcie umów, to mieszkańcy powinni wiedzieć, a od wywieszania informacji to jest sołtys. Prostuję myślenia przedstawiciela inwestora, nigdzie w kpa nie ma czegoś takiego jak informowanie przez proponowanie zawarcia umowy, a sołtys to może co najwyżej fizycznie umieścić informacje na tablicy ogłoszeń, ale wtedy jak mu gmina dostarczy, bo to na niej spoczywa obowiązek informowania mieszkańców.

Podsumuję ten wpis słowami obecnego na zebraniu, radnego powiatowego Pawła Sokoła, który stwierdził, że to mieszkańcy są suwerenem na tym terenie i skoro nie chcą tu wiatraków, to powinno się ich zdanie uszanować. Hej!

P.S. Ta sprawa będzie miała swój tzw. ciąg dalszy, a zamiast pomyślnych wiatrów, atmosfera może być zepsuta przez puszczanie bąków.

Ceterum censeo PZD esse delendam

17:18, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 stycznia 2015
Czapki z głów!

Cimny jak but jestem, bo nie rozumiem dlaczegóż to szefowie samorządów muszą zarabiać po 10-12 tys. na miesiąc. Jeżeli ktoś rozumie dlaczego, to niech mi to do jasnej cholery wyjaśni, bo mogę nie zasnąć. Nie rozumiem również dlaczego wójt sześciotysięcznej gminy Kroczyce zarabia więcej niż prezydent ponad piędziesięciotysięcznego Zawiercia. Skąd wzięła się kalkulacja żeby Pantakowi płacić 12100 zł na miesiąc? Podobnie zastanawia mnie fakt, jakiej kalkulacji użyto do ustalenia diet radnych w gminie Kroczyce, bo zostały one podniesione o ok 20% i wynoszą teraz minimum 550 zł, pisze minimum, bo zdecydowana większość radnych kosi po 600, a nawet 650 zł na miesiąc. Nie rozumiem decyzji radnych, gdyż jak wynika z danych RIO w Katowicach zadłużenie gminy Kroczyce w pierwszej połowie 2014 wzrosło do prawie pięciu milionów i wynosiło 4 790 000 zł. http://www.rio.katowice.bip.net.pl/?a=3219

O zarobkach jeszcze będzie nie raz, a na razie poniżej prezentuje tabelę dotyczącą zarobków.

 

Gmina Nazwisko Zarobek
Kroczyce Pantak 12100
Ogrodzieniec Mikulski 11805
Zawiercie Grim 11500
Łazy Kaczyński 11488
Pilica Janosik 11258
Żarnowiec Kapuśniak 10984
Szczekociny Dobrzyniewicz 10660
Włodowice Szmukier 10500
Poręba Spyra 9395
Irządze Molenda 9280



Moje niezrozumienie dla tak wysokich zarobków jest tym większe, że każdy z samorządowców ma inne dochody związane z wykonywaniem obowiązków np. Telefon, ryczałt na samochód, kilometrówkę, delegacje itp. Zadłużenie gmin naszego powiatu nie jest małe, bo oprócz Żarnowca można je liczyć w milionach dla każdej gminy. Wychodzi na to, że płacimy samorządowcom za to że tak szybko zadłużają nasze gminy, a długi i tak spadną na nas, bo personalnie żaden z samorządowców nie spłaci ani jednego grosza z własnej kieszeni. Nie mówię tu o, nazwijmy to nowicjuszach jak Janosik, Spyra czy Grim, mówię o zasiedziałym draństwie, które nauczyło się doić swoich ziomków latami, a robią to tak sprawnie, że dojeni dziękują im jeszcze za to. Przed takim sprytem zdejmuję czapkę i chylę czoła :)

Ceterum censeo PZD esse delendam

17:17, gabrieldors
Link Komentarze (3) »
wtorek, 06 stycznia 2015
Gromkie Brawa

Niezwykle rzadko zajmuję się szerszym podwórkiem niż nasz powiat, ale rzadko nie znaczy nigdy.

Jeżeli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do braku samodzielności POlskiego rządu, to już teraz powinny się rozwiać w pył. Chodzi o tzw korektę przemówień Sikorskiego, kiedy jeszcze był szefem MSZ.

Dlaczego na początku mówiłem o wątpliwościach? Bo niestety bardzo dużo mieliśmy przykładów, dziwnej uległości wobec, nazwijmy to sąsiadów, albo wręcz przykłady szkodzenia Polsce. Parę miesięcy temu, kiedy media rozpisywały się na temat zegarków Nowaka, znajomy zadał mi pytanie, czy wiem kto jest Naczelnym Zegarmistrzem Kraju? Nowak, rzekłem. A ten, o nie! Naczelnym Zegarmistrzem Kraju jest Tusk! ??? no tak, przecież cięgle jeździ do Berlina po wskazówki. Smutno.

Teraz wyszło szydło z worka, że przemówienia szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego poprawiał ambasador obcego państwa. MSZ tłumaczy, że były to drobne korekty redakcyjne. TAAAK. Pamiętam moją polonistkę, która zwracała uwagę na zmianę treści zdania, kiedy zmienimy położenie przecinka. Podała taki oto przykład, do kata dotarła wiadomość od króla w sprawie wykonania wyroku na skazańcu, król podyktował skrybie treść wiadomości „Powiesić nie wolno, uwolnić” niestety skryba napisał „Powiesić, nie wolno uwolnić” i tak biedak, wbrew królowi stracił głowę. Jaki wpływ na sens wypowiedzi miały korekty ambasadora i kto mógł stracić głowę w ich wyniku, można tylko spekulować.

Pamiętam również, że parę lat temu wyszło na jaw zatrudnienie córki ówczesnego ministra finansów Jana Antony Vincent-Rostowskiego. Z tłumaczenia ministra Sikorskiego wynikało, że ta właśnie osoba redaguje teksty w MSZ. Robienie w konia swoich obywateli to już norma.


Trafiłem w necie, na portalu zajmującym się wymyślaniem newsów, na taki właśnie news :) http://aszdziennik.pl/114297,rewolucja-w-po-kazdy-czlonek-partii-bedzie-mogl-wziac-udzial-tylko-w-jednej-aferze Mo że faktycznie to jest myśl :)

Tak na koniec, ostatnio cieszyliśmy się spadkami cen paliw, już nie. Od 1 stycznia 2015 roku wprowadzona została tzw opłata zapasowa. Może ona spowodować wzrost cen paliw od 4 do 6 groszy na litrze.


No cóż, ludzie będą płacić, ale Pani premier słusznie należą się gromkie brawa



Ceterum censeo PZD esse delendam

08:36, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 stycznia 2015
Śmichy Chichy

To relacja z sesji na stronie starostwa http://www.zawiercie.powiat.pl/aktualnosc,komisje-stale-czesciowo-powolane,1510.html

Nic nie napisane o pomyłkach i całej interpelacji Szczygłowskiego. Najpierw Kleszczewski zarządza głosowanie nad przewodniczącymi Rad Społecznych szpitala i DPS-u, nowi przewodniczący zostają wybrani i.... pat urwał, dwa samce, bo starzy jeszcze są. No to sru odwołanie starych, uff! To nic że od d..y strony ale poszło.

Szczygłowski po wielu latach dorwał się do interpelacji, bardzo kuriozalnych interpelacji. To nie tylko tzw. zielona fala, która jest w założeniu słuszna. Szczygłowski postulował coś tak pokracznego, aby z systemem zielonej fali zamontowany był system karania kierowców, jedziesz za szybko włącza się czerwone i stoisz, to nic że za tobą kilkunastu kierowców stoi, którzy jadą prawidłowo. Drugi dziwoląg dotyczy wyborów. Szczygłowski zaproponował, żeby kandydaci którzy zrezygnują z kampanii, nazwijmy to tradycyjnej, mogli za darmo reklamować się na stronie starostwa, albo jakoś tak. No i jeszcze że jeżeli kandydat wspomoże jakąś organizację dobroczynna, to ta organizacja żeby to rozgłaszała :). Radny chce zmieniać dwa kodeksy, wyborczy i drogowy, no cóż do roboty! Odlot radnego w pełni zaliczony, tylko pytanko, a gdzie był Marek ostatnie 4 lata i dlaczego będąc w zarządzie nie przeforsował tych „wspaniałych” pomysłów?

Powołanie komisji też nie odbyło się bez zgrzytów. Inne były ustalenia a inne głosowania. Czemu? Można z rzucić to na karb początku kadencji, ale można nazwać o wiele ostrzej i to ostre sformułowanie pasuje tu najbardziej.

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:45, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
środa, 31 grudnia 2014
SZOPKA NOWOROCZNA

W ciepłej i przytulnej, ale jednocześnie dość obszernej sali trwało doroczne spotkanie samorządowców powiatu przedwarciańskiego. Pomimo że wszyscy znali się, atmosfera była dość dziwna, jakby w powietrzu oprócz odoru drogiej whisky, o sorry whiskey i dymu cygar unosił się również zapach nieufności. Nowe, choć znajome twarze, prawdopodobnie były przyczyną tej atmosfery, a najmniej znany był Szpek. Po raz pierwszy nie było cara wszystkich carów, a w jego buty starał wpasować się Brzechwa. Harnaś, choć nowy to bywały był, a to ze względu na poprzednią funkcję. W tegorocznych wyborach padli Ospowski i Renkloda, a Sztach został wyeliminowany w przedbiegach.

  • No, eee, witam wszystkich – odezwał się Brzechwa lekko drżącym głosem-myślę że trzeba zacząć to spotkanie, które przecież już weszło do tradycji naszego powiatu-zakończył niepewnie

  • A co z nieobecnymi-upomniał się Rumcajs, Ospowski kumplem jego był i razem wleźli na stołki

  • To może minuta ciszy - półżartem rzucił Kawaler Powiatowy

  • No nie wygłupiaj się - odpalił Zalewajka vel Tito – żyją przecież-dodał

  • Nie no oczywiście – uśmiechnął się z przekąsem Kawaler Powiatowy – tym którzy zasiedzieli gminy to należy się – dokończył

Zalewajka vel Tito poczerwieniał ze złości, wiadomo że on i Rumcajs mieli staż najdłuższy on 34 lata nieprzerwanie na stołku, a Rumcajs 24 lata.

  • Coś ci się nie podoba -warknął – Ty też jedziesz na podobnym wózku, jeszcze ci przypomnę...

  • Co, zaś będziesz wspominał dziennikarkę z Trybuny Robotniczej – przerwał mu Kawaler Powiatowy – zdaje się ze już komuś opowiadałeś te historię – dodał.

Tego było już za dużo Zalewajce vel Tito, nie lubił kiedy ktoś wypominał jego historie z dziennikarką opowiadaną zawsze po kilku głębszych

  • Odczep się – przyszedł w sukurs Kawka, znali się dobrze, nawet bardzo dobrze -nie to jest tematem spotkania – dodał

  • A co? - zaczepnie zapytał Harnaś

  • Jesteś nowy, to może nie wiesz - odburknął Kurowski – chodzi o to co zawsze jak zdobyć i utrzymać gminy – dodał

  • O! to tak jak Pinky i Mózg – wtrącił Szpek – im zawsze chodziło o jedno jak zdobyć Świat – zakończył, nawiązując do kreskówki

Część zebranych uśmiechnęła się z przekąsem.

  • Wiem że część z nas jest nowa – wrzucił Brzechwa – dlatego potraktujmy to spotkanie jako tzw. wieczorek zapoznawczy, właściwa pracę rozpoczniemy na kolejnych spotkaniach – zakończył

  • Jak ktoś mądrze mówi, to nie mam nic naprzeciw – wtrącił Szmugiel – oblizując się i rzucając radosne spojrzenia w kierunku sali biesiadnej

  • Gdzie ci tak spieszno – zawołał Źliniewicz – pomalowałeś już znicze

  • A Ty założyłeś już te wiatraki – odpalił bez namysłu Szmugiel

  • A pies z wami tańcował – wszedł w przepychankę Kurowski – z Wami i z wiatrakami i ze zniczami razem wziętymi, to nic do sprawy nie wnosi

  • Uczmy się Panowie – wykrzyknął Brzechwa – uczmy się choćby od Klosa – dodał- na przykład meldując wyborców z innych gmin, między pierwsza a druga turą – zakończył

  • To jest rozwojowe – stwierdził Kawka – rozwojowe i twórcze

  • Jako że jak stwierdził Brzechwa, to może zacznijmy się poznawać, tuz obok – zaproponował rozochocony Szmugiel

  • To do szabel – wydarł się Brzechwa, jednocześnie kierując się do biesiadnej.

Za nim posłusznie gęsiego toczyli się tzw. pierwsi z powiatu przedwarciańskiego. Długo jeszcze z sali biesiadnej dochodziły mlaski i siorbania, zanim z placu boju „zszedł” ostatni biesiadnik.

Ja tam nie byłem, miodu i wina nie piłem, a co sobie wymyśliłem, powyżej przedstawiłem.

 

KAŻDA ZBIEŻNOŚĆ NAZWISK I PODOBIEŃSTWO OSÓB, CZY SYTUACJI JEST PRZYPADKOWE

 

MOJE ŻYCZENIA Z OKAZJI NOWEGO ROKU POZOSTAJĄ NIEZMIENNE. ŻYCZĘ WSZYSTKIM, ABY TEN NADCHODZĄCY ROK BYŁ LEPSZY OD WSZYSTKICH DOTYCHCZASOWYCH.

Do siego roku!



18:02, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
środa, 24 grudnia 2014
Świąt Wesołych

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie,
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy, Panie.

http://youtu.be/-_uZ4S7YAzs



19:43, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 40
Skopiuj CSS