RSS
czwartek, 10 sierpnia 2017
Zarządzanie bylejakością

Jeszcze o ZLA i Szpitalu. Pisałem już wcześniej, że chciałbym poznać notatkę ze spotkania członków Zarządu Powiatu, na którym zapadła decyzja o analizie sytuacji Szanowni Państwo. W czwartym kwartale ubiegłego roku, pojawił się projekt ustawy o tzw. sieci szpitali. Od tego czasu zarząd (chodziło chyba o Zarząd Powiatu) analizuje sytuacje szpitala i ZLA oraz ich miejsce w proponowanych zmianach. - Milejska mówiła to przecież. Sprawy urzędowe, to nie bankiet u cioci, nie rozmowa przy piwie o d..e Maryni. Jeżeli takie spotkanie było, to powinien być sporządzony protokół, lub w najgorszym wypadku notatka służbowa, która zawierałaby istotne ustalenia, podjęte na takim spotkaniu. Protokół, czy notatka winna być zarejestrowana w sposób nie budzący wątpliwości. Załatwianie spraw „na gębę”, znane i stosowane jest w środowiskach nie mających nic wspólnego z urzędami publicznymi. Czy taki protokół, czy notatka jest?

Dodałem również kilka wpisów o tzw. zespole robaczym w sprawie połączenia ZLA i szpitala. Jeżeliby Zarząd Powiatu podchodził poważnie do sprawy i personel łączonych bytów traktował serio, taki zespół winien powstać, zaraz po spotkaniu Zarządu Powiatu, na którym to podjęto decyzję o rozpoznaniu możliwości takiego połączenia. Zespół taki miałby opracować wszystkie zalety i zagrożenia i przedstawić radnym, pracownikom, pacjentom, społeczeństwu. Dopiero po takich działaniach, można by przystąpić do finalizacji połączenia. Jakieś dwa, czy trzy spotkania w starostwie i fasadowe konsultacje nie zastąpią rzetelnej analizy. Od początku twierdzę, że ustawa o sieci szpitali, nie wymusza takiego połączenia. Połączenie to od samego początku jest podyktowane złą sytuacją szpitala i to połączenie ma poprawić zdolność kredytową. Od dawna twierdzę, że jedną z pierwszych decyzji, dyrekcji połączonych placówek, będzie wniosek o kredyt, kwestią do dyskusji jest jego wielkość, ale sadzę że dyszka minimum.

Już w poprzednich wpisach podnosiłem znaczenie szpitala, bo na terenie powiatu jest jeden, Nie wiem tylko, czy to połączenie ma być próbą ratowania podupadłej placówki, czy próbą ratowania budżetu szpitala. Nie chciałbym, gdyby okazało się, nowy/stary szpital, ciągnąc brzemię starego szpitala, doprowadzi do ruiny to, co winno kwitnąć.

 CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

15:55, gabrieldors
Link
poniedziałek, 07 sierpnia 2017
Półślepy kapłan łgarz*

Poniżej pliki jpg, jakie otrzymałem w sprawie ostatniego wpisu

 

Jakby tu zrozumieć ten tekst, myślę że można to streścić „Miasto nie musi, to i nie chce i co mi zrobicie”. Działania i zachowanie Pełnomocnika Prezydenta i p.o. Naczelnika zarazem, Pani Utrackiej, jest dla mnie niezrozumiałe i ma charakter doraźny. Jeżeliby ta sprawa stanęła 2, 3 miesiące wcześniej, jak najbardziej można by uznać działania za zasadne. Należałoby przygotować rodziców, przedstawić opcje, poddać dyskusji, uzyskać, nazwijmy to, ofertę od PPP itp. Bez spełnienia tego, mamy ni z gruszki ni z pietruszki, nie należy się wam, to figę dostaniecie. Pewnie że figę, lepszy wyścig na rowerach i plac zabaw dla psów, hej! „ Dochodzą do mnie informacje, że w mieście przydałby się taki plac ogrodzony, gdzie można by bezpiecznie spuścić psa ze smyczy i te psy mogłyby się tam wybiegać. (…) Często przychodziły do mnie osoby, które zostały ukarane upomnieniem, bądź w inny sposób. Być może miasto by rozważyło w przyszłości budowę, wyznaczenie takiego placu, gdzie psy mogłyby się wybiegać – zastanawiał się przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Kaziród.”

Działania Pełnomocnika Prezydenta i p.o. Naczelnika zarazem, Pani Utrackiej, są dla mnie tym bardziej niezrozumiałe, że przecież była pracownicą Kuratorium Oświaty i winna zdawać sobie sprawę z konsekwencji takich decyzji oraz terminów ich podjęcia. Przypomnę jeszcze raz, że za te działania odpowiada nie tylko Pani Utracka, która przecież nie jest samozwańczym pełnomocnikiem i p.o. naczelnika, te funkcje dał jej Prezydent Grim, a stanowisko pełnomocnika zostało utworzone specjalnie dla Pani Utrackiej. Prezydentowi wolno podejmować takie decyzje, ale to nie znaczy, że nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Wcale nie wyzbyłem się wątpliwości i mam coraz więcej pytań:

  1. Czy w latach poprzednich, w okresie wakacyjnym, dzieci dowożone były do Wolbromia?

  2. Kiedy i w jaki sposób dokładnie (data, nr pisma) rodzice dzieci dowiedzieli się, że Zawiercie nie będzie płaciło za taki dowóz w okresie wakacyjnym?

  3. Kiedy i w jaki sposób dokładnie (data, nr pisma) została przedstawiona alternatywa w postaci zajęć w PPP?

  4. Dlaczego UM w Zawierciu, zwrócił się do PPP w Zawierciu, z zapytaniem, informacją o możliwości zorganizowania zajęć dla tych dzieci dopiero w lipcu?

Jedyną osobą, która wg mnie, zachowała się profesjonalnie jest Dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu Pani Bożena Gwizdek, której reakcja na powstałą sytuację była błyskawiczna. Pomimo zaskoczenia i sezonu urlopowego, potrafiła zorganizować zajęcia. Tak właśnie powinno się działać, najpierw dobro dzieci, a później wyjaśniać przyczyny.

*Tekst z piosenki Jacka Kaczmarskiego.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

17:37, gabrieldors
Link
sobota, 05 sierpnia 2017
Ślepy i głuchy

Dawno nie sięgałem do Kuriera Zawierciańskiego, teraz natrafiłem na artykuł, który poruszył mnie do kości. http://kurierzawiercianski.pl/artykul/skandal-w-zawierciu-w-ramach-oszczednosci-zabrali-niepelnosprawnym-dzieciom-dowoz-na-rehabilitacje Państwa zachęcam do przeczytania całości, a ja przytoczę wstęp, który jest esencją:

Prezydent Witold Grim po raz kolejny z powodu swojej bierności i fatalnych decyzji podejmowanych przez swoich doradców „strzelił sobie w stopę”. Sprawa, którą tym razem poruszamy, to już cios poniżej pasa. Gmina Zawiercie rękami Marii Utrackiej pełniącej obowiązki naczelnika wydziału edukacji i mianowanej na specjalnie utworzone dla niej stanowisko doradcy ds. oświaty zadecydowała w ramach oszczędności o nieprzyznaniu w lipcu środków (chodzi o kwotę ok. 4 tys. zł!) na dowóz dla dzieci do Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Wolbromiu. Bezduszność urzędnicza – inaczej nie da się nazwać tej decyzji. Chodziło dokładnie o 16 dni roboczych, ponieważ po 24 lipca ośrodek jest zamknięty z powodu wakacji.

Podobnie jak bezprawny zabór busa, który dowoził dzieci do Zespołu Szkół Specjalnych, tak i w tym wypadku, aż bije w oczy, brak wyobraźni, nie mówiąc już o empatii oraz o wypełnianiu swoich obowiązków. Przepychanki i gadanie głupot typu „niech się Utracka wytłumaczy”, jest podłością. Prezydencie Grim, ma Pan choć krztę honoru? Nie zakładam, że Pan nie ma, dlatego niech że Pan do jasnej cholery „zachowa się jak trzeba”, bo nie sądzę również, że jest Pan ślepy i głuchy. To było do prezydenta Grima, teraz zwrócę się do czytelników.

Ludzie! Nie szukajcie winnych, winna jest jedna osoba, a jest nią Prezydent Grim. Kto stworzył nieistniejące wcześniej stanowisko pod nazwą, Pełnomocnik Prezydenta ds. Oświaty? Kto na to stworzone stanowisko powołał Panią Utracką? Wreszcie kto powołał Panią Utracką na stanowisko p.o. Naczelnika Wydziału Edukacji? Jakaś kombinacja zatrudnieniowa w UM Zawiercie. Wychodzi na to, ze Pani Utracka jest jednocześnie pełnomocnikiem i p.o. naczelnika. Dla niewtajemniczonych, podaję, skrót p.o. oznacza „pełniący obowiązki”. W tym przypadku nie można winy zwalić na poprzedników, nie można również winy zwalić na radę, że tak uchwaliła. Politykę personalną prowadzi prezydent i to on odpowiada za ludzi których powołuje. Ha! Powiem więcej, gdyby ta Pani była naczelnikiem wydziału, musiałby być konkurs, komisja wyłoniła by kandydata, którego powołałby prezydent. W tym wypadku, nie można zwalić również winy na komisję, Prezydent Grmim odpowiada za działania swojego pełnomocnika i zarazem p.o. naczelnika, w pełnym zakresie i bez ograniczeń.

We wpisie o transporcie zbiorowym w Zawierciu http://gabrieldors.blox.pl/2017/08/Ciasto-drobnych-wylaczen.html napisałem: Zawiercie miasto dobrych połączeń. Ten slogan to jakiś żart, albo co gorsza naigrywanie się z mieszkańców. Artykuł w KZ i wypowiedzi zainteresowanych, a może poszkodowanych, jak najbardziej potwierdzają to stwierdzenie. W mieście, gdzie najważniejszy jest start kolarskiego wyścigu, nikt nie przejmuje się maluczkimi, dla których ten wyścig to symbol okradania ich z godności.

Szefowie samorządów, jakże często zapominają o swojej nadrzędnej roli i żeby było jasne, nie mam tu na myśli konkretnego samorządowca. Trzeba dbać o dobro mieszkańców, nie tylko własnej rodziny. Trzeba troszczyć się o wszystkich, nie tylko o własną rodzinę. Trzeba starać się pomagać wszystkim, a nie tylko własnej rodzinie. Każdy z nas chciałby mieć zdrowe dzieci, dobrze płatną w pełni ozusowaną pracę o rzut beretem od domu, ale nie każdy jest rodziną wójta, czy prezydenta, albo jakimś zięciem.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

18:21, gabrieldors
Link
piątek, 04 sierpnia 2017
Ciemiężcy

Dwa wydarzenie, dwie sytuacje, czy też nowomodnie dwa niusy przyciągnęły moja uwagę. Pierwszy to oprawa na Żylecie, przedstawiająca dziecko z przystawionym do skroni pistoletem trzymanym przez bezgłowego żołnierza niemieckiego.

Oburzenie! Zgroza! Lament! Chamstwo! A zresztą wszystko co najgorsze, tak ocenia całe lewactwo manifest, oprawę na stadionie Legii. Już od wielu lat, karmieni jesteśmy przedstawianiem Niemców w II wojnie światowej w roli ofiar. Według lewactwa maści wszelakiej, naziści, to bliżej niesprecyzowani przedstawiciele ludności w Europie, którzy rozpętali wojnę i rzeź całych narodów, a najbardziej uciemiężeni byli Niemcy. Polacy, to odrażający antysemici, którzy pomagali beznarodowym nazistom w mordowaniu Żydów, Słowian, Cyganów, Niemców i samych siebie. Pomagali tak zaciekle, że masowo budowali obozy zgłady, gwałtem domagając się, aby usadowione były na ziemiach polskich.... Już dość tego, urwał nać! Co oznacza napis Nur für Deutsche? Ten napis to nic innego jak „Tylko dla Niemców”. W okupowanych krajach, wydzielone były tramwaje, place, restauracje, kawiarnie, przedziały pociągów itp. z napisami Nur für Deutsche, tak Nur für Deutsche, a nie Nur für die Nazis, czyli Tylko dla Nazistów. Kto znajdzie zdjęcie z napisem Nur für die Nazis? Ja nie znalazłem!


Czy ktoś zastanawiał się, dlaczego na bramie obozu zagłady Auschwitz, widnieje napis w języku niemieckim, nie k..wa jakieś esperanto, klingoński tylko NIEMIECKI! Na bramie obozu, nie tylko w Oświęcimiu, widnieje napis ARBAIT MACHT FREI. Czy to jest do jasnej cholery polski język!


Druga wojnę światową rozpętali Niemcy, to Niemcy wybudowali obozy koncentracyjne i zarządzając nimi zamordowali miliony ludzi, to Niemcy w końcu stłumili Powstanie Warszawskie, bestialsko stłumili. Po co to piszę, bo już nie mogę ścierpieć tej pieprzonej lewackiej obłudy. Wybaczyć? TAK, ale zapomnieć i przekłamać, NIGDY!

"Ustawa dezubekizacyjna. Samobójstwa i zawały emerytowanych funkcjonariuszy po decyzji o obniżce emerytur" http://wyborcza.pl/7,75398,22178068,gniew-smierc-i-dezubekizacja.html – to tytuł artykułu Wojciecha Czuchnowskiego i Leszka Kostrzewskiego opublikowanym na portalu Wyborcza.pl. W tekście dziennikarze opisują przypadki samobójstw i chorób wśród funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL objętych ustawą zmniejszająca im świadczenia emerytalne.

Tak, to takie nieludzkie, przecież wszyscy wiemy, że nie da się wyżyć za 2 tys. złotych, już to słyszeliśmy.

Ubek nie przeżyje za 2 tysiące, a moja Mama musi za niespełna tysiąc.

Dla odświeżenia pamięci: Ubeccy kaci kopali i bili przesłuchiwanych pięściami, a także pejczami, linkami powleczonymi gumą, gumowymi pałkami, skórzanymi pasami z metalowymi sprzączkami, pękami kluczy czy kolbami karabinów. Pod tym linkiem znajdą Państwo opis tortur, jakie stosowano wobec więźniów: http://www.fronda.pl/a/opis-49-rodzajow-tortur-stosowanych-przez-ub-wobec-kazimierza-moczarskiego-z-ak,26820.html

Dla przypomnienia i refleksji kilka relacji:

Zdechniesz wtedy, kiedy my zechcemy, ale przedtem sto razy przeklniesz chwilę, kiedy cię matka urodziła. Będziemy wypruwać z ciebie żyły i łamać ci kości, a w drugim pokoju będziemy je składać na nowo – aż do skutku i jak długo zechcemy.

Kiedy moi oprawcy stwierdzili, że bicie już na mnie nie działa, sięgali po inny sposób. Wiązano mi ręce oraz nogi i sadzano na haku (…). Boże, cóż to za koszmarna tortura! Cały ciężar ciała spoczywa na centymetrowej grubości końcówce wbitego w ścianie i zagiętego (…) żelaznego haka. W dodatku sadzają cię tak, żebyś opierał się na kości ogonowej. Nawet niewielkie poruszenie powoduje, że hak wbija się w odbytnicę.

krępowano im [uczniom – A.B.-R.] ręce w nadgarstkach uprzednio przełożywszy je pod nogami, a po przełożeniu kija pod ręce podwieszano […] między dwoma biurkami, kneblowano ich, po czym wlewano wodę do nosa.

Biedni esbecko-ubeccy staruszkowie, nie wytrzymują opresyjnego państwa, które dało im dwa tysiące emerytury. Tak, tak, po 500+ w du..ch się ludziom poprzewracało i to kosztem biednych ubeków.

Zastanawia mnie jakich metod, wolt i salt użyje jeszcze establiszmęt, aby obrócić kota ogonem. Niedługo okaże się, że w 39 polscy naziści napadli na pokojowo nastawionych Niemców, którzy szczęśliwie rozwijali się pod skrzydełkami dobrego wujka Adolfa. Dowiemy się również, że ubekom należy się dodatek do emerytury z powodu uciążliwych warunków pracy. Wszyscy musieli pracować wśród jęków i płaczu bitych więźniów, a większość ma zniekształcone pięści po wybitych zębach. Niestety idzie to w tym kierunku.

"Polsko ! Ojczyzno moja ! Ty jesteś macocha,
Która podłego syna bezrozumnie kocha,
Zaś dobre dziecko krzywdzi znieczulicą łona,
Bo jej niemiłe! Tak ogrodnica szalona
Chwast podlewa, nawozi, przed wiatrem osłania,
Gdy kwiat daremnie czeka kropli zmiłowania,
Choć lepszy — wyrzucony do kąta ogrodu.


Nie mogłem tego pojąć, czytając za młodu
O królu Bolesławie i o winowajcy,
Którego bratem Judasz, godłem — stygmat zdrajcy,
A zrobiono zeń Polski świętego patrona!

Dziś wiem, iż była to rzecz trafnie ułożona
Dla kraju, gdzie wciąż jeszcze ropieje ta blizna:
Zdrajców domem, zaś prawych przytułkiem ojczyzna.
"

Waldemar Łysiak

 CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

17:55, gabrieldors
Link
czwartek, 03 sierpnia 2017
Ciasto drobnych wyłaczeń

Zawiercie miasto dobrych połączeń. Ten slogan to jakiś żart, albo co gorsza naigrywanie się z mieszkańców. Wyjaśnię to szybko. Pamiętacie Państwo, jaką spektakularną walkę podjął Prezydent Grim z osobą Prezydenta Grima w sprawie autobusów do Bzowa. Najpierw Prezydent Grim za pomocą prezes zabrał kursy, a potem osoba Prezydenta Grima, łaskawie zgodziła się na ich przywrócenie. Od stycznia 2017 roku wprowadzono płatne przejazdy komunikacją miejską dla osób między 70 a 75 rokiem życia, a jeszcze w lipcu tego roku, dano z powrotem darmowe przejazdy w tym przedziale wiekowym. Tym razem nie wiem, czy płatne przejazdy popierał Prezydent Grim, czy może osoba Prezydenta Grima, a z kolei przywrócenie darmowych przejazdów popierała osoba Prezydenta Grima, czy może Prezydent Grim.

Albo Prezydent Grim nad tym nie panuje, albo nie ma spójnego pomysłu na komunikację, który można by realizować długofalowo. Wydaje się że Prezydent Grim działa na zasadzie akcja-reakcja, że by nie powiedzieć, jest problem, to pod dywan go.

Od siódmego sierpnia będzie obowiązywał nowy rozkład jazdy autobusów, który pierwotnie miał być wprowadzony od pierwszego, ale ten nowy, to stary, bo nowy był za nowy. Znikną również oznaczenia cyfrowe linii, a zastąpią je oznaczenia literowe. Jak wynika z relacji mieszkańców, takiego bu.. bałaganu, jak podczas tzw. testów, nie pamiętają nawet najstarsi górale. Zmiana oznaczeń, przy znacznie okrojonej akcji informacyjnej, spowodowała chaos i dezorientację pasażerów.

Miasto dobrych labiryntów, żeby nie powiedzieć meandrów.

P.S. Żeby użyć sportowego (wuefistycznego) porównania, to muszę powiedzieć, że szykuje się transfer, na cztery fajery, a może nawet coś napiszę.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

17:39, gabrieldors
Link
wtorek, 01 sierpnia 2017
rodzinny zespół

Kiedy pisałem o zespole rodzinnym http://gabrieldors.blox.pl/2017/07/zespol-rodzinny.html , myślałem że ta rodzina to trochę dalsza jest. Tymczasem, kurcze, no bliska jest i tyle. Pani Elżbieta Milejska występuje jako przedstawiciel RIP ZLA i jak mnie poinformowano jest to żona brata męża, ja pierdziele, gadam jak stara ciotka, Marii Milejskiej. Jako przedstawicielka szpitala występuje Pani Magdalena Sitek i przypadkowo oczywiście, jest to, uwaga, siostrzenica Pani... no kto zgadnie, tak, tak, Marii Milejskiej. Pani Angelika Nitecka – Dygas, to podobno nowy nabytek radcowski w powiecie i zupełnie nieoczekiwanie, przypadkowo i przy całkowitym zbiegu okoliczności jest również córką siostry Pani Anny Pilarczyk – Sprychy. Prawda li to? No, no, zespolik jak ta lala, albo jak kto woli, jak la tata.

Coś za dużo tych przypadków rodzinnych, eee może się czepiam niepotrzebnie. No kurcze nie, bo jak doświadczenie i nieodległa historia podpowiada, tzw. ekipie starostwa przy połączeniu ZLA ze szpitalem wierzyć nie można. Nikt inny, jak członek Zarządu Powiatu Maria Milejska mówiła:To pracownicy podejmą decyzję o tym, co się będzie z zakładem działo. Chcielibyśmy to od nich usłyszeć. Proszę Państwa nic nie będziemy robić, bez głosu pozytywnego pracowników”

Było referendum, pracownicy ZLA opowiedzieli się przeciwko tzw. połączeniu.

 

Po tych słowach i zachowaniu, mam prawo obawiać się, że ten skład rodzinny zespołu, ma jakiś ukryty cel, cel którego jeszcze nie widać. Czy dowiemy się dlaczego mamy taki, a nie inny skład zespołu? Na zdrowiu, tylko Ogrodzieniec :)

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM



18:32, gabrieldors
Link
Miejcie Nadzieję

06:30, gabrieldors
Link
poniedziałek, 31 lipca 2017
W

06:18, gabrieldors
Link
niedziela, 30 lipca 2017
zespół rodzinny

Po nieobecności, wracam do naszego ukochanego grajdołka, który jest przecież domem moim. Tu mieszkam i tu mieszkać chcę, po prosu żyć. Zależy mi na rozwoju mojej gminy i całego powiatu, z jego stolicą na czele. To że nie dodawałem wpisów, wcale nie znaczy, że nie interesowałem się życiem lokalnym, zwyczajnie, urlop i trochę spraw zawodowych ze szkoleniami, przysłoniły mi na chwilę scenę naszego powiatowego teatru, żeby nie powiedzieć kabaretu. Czy jest jakaś różnica? Deski te same, ale aktorzy inni.

Prawie m-c temu dodałem wpis o tzw. zespole roboczym ds. opracowania i wdrażania procedury połączenia Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego w Zawierciu z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Szpitalem Powiatowym w Zawierciu http://gabrieldors.blox.pl/2017/07/zespol-widmo.html . Na stronie starostwa ukazała się informacja o powołaniu takiego zespołu, ale bez składu zespołu, po moim wpisie umieszczono uchwałę, w której podano skład. Dwa tyg. temu dostałem taką informację:


No i teraz mam zgryz. Co, albo lepiej, kto to jest?

Pani Nitecka – Dygas, połączona klamerką z Pilarczyk – Sprychą, przy nazwisku Sitek i Milejska zaznaczony krzyżyk, co to znaczy?

Na ostatniej komisji zdrowia, radny Krupa zasugerował był, jakoby jest to zespół rodzinny. Nie wiem o co chodzi, ale kłębią mi się pytania.

Czy Pani Nitecka – Dygas jest powiązana rodzinnie z Panią Pilarczyk – Sprycha.

Czy Pani Milejska powiązana z Panią Marią Milejską?

Z kim powiązana jest Pani Sitek?

Czy radny Krupa mam rację mówiąc o zespole rodzinnym?

Na pewno postaram się zweryfikować te informacje.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

18:13, gabrieldors
Link
niedziela, 23 lipca 2017
Sądy Wolne, czy Szybkie

Mimo braku wolnego czasu, muszę jednak dodać ten wpis. Jeszcze tak ok. tygodnia będę zajęty, ale postaram się mimo wszystko zadbać o wpisy... bo już mi się dostało :)

Łoomaatkoo! Zawył szczerze ubek

Łooo..uuu! Zawtórowała palestra

Wolne sądy! Zaczął skandować establiszmęt.

Ziutek przechodził był akurat i zapytał pierwszego z boku – Co, że sądy działają za szybko i w pośpiechu orzekają, czy może jest to protest przeciwko wolnemu działaniu sądów?

- To sługus kurdupla – zawył tłum- do piachu z nim – skandowano

- Nie jestem niczyim sługusem, tylko pytam o co chodzi – bronił się Ziutek

- Udaje że nie wie o co chodzi – zawył stary, zasłużony… – gówniarz jeden- dodał elokwentnie

- Nie rozumiem, czemu Pan jest niegrzeczny, ja tylko pytam – coraz bardziej niepewnie bronił się Ziutek

- Pyta tylko! – pienił się młody, podpuszczony… – jakby nie wiedział, że teraz to kaczor będzie orzekał-dorzucił

Podszedł do Ziutka średni, dobrze poinformowany… i rzucił spier…alaj stąd skru…synu. Nie umiesz gnoju uszanować demokracji to spier..alaj – dodał kulturalnie.

A Ty, wiesz jak to jest w Europie…cywilizowanej Europie?

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

20:19, gabrieldors
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 74