RSS
niedziela, 04 grudnia 2016
Kolejny Końkurs

W starostwie kolejny konkurs, tym razem na dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy (PUP). http://bip.zawiercie.powiat.finn.pl/res/serwisy/pliki/14439819?version=1.0

Poniżej prezentuję, wymagania konieczne:

  1. wykształcenie wyższe,

  2. pięcioletni staż pracy, do którego dopuszcza się zaliczenie prowadzenia przez co najmniej 3 lata działalności gospodarczej o charakterze zgodnym z wymaganiami na opisanym stanowisku,

  3. brak skazania prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe,

  4. pełna zdolność do czynności prawnych i korzystania z pełni praw publicznych,

  5. obywatelstwo polskie,

  6. nieposzlakowana opinia.

Punkty 1 oraz od 3do 6 nie mam żadnych zastrzeżeń, ale 2?

Co o tym traktuje ustawa o promocji zatrudnienia?

Starosta powołuje dyrektora powiatowego urzędu pracy wyłonionego w drodze konkursu spośród osób posiadających wykształcenie wyższe oraz co najmniej 3-letni staż pracy w publicznych służbach zatrudnienia lub co najmniej 5-letni staż pracy w innych instytucjach rynku pracy

Zastanawiam się dlaczego w specyfikacji ujęto tę działalność gospodarczą? W ustawie jest mowa o trzech latach, ale dot. to stażu w publicznych służbach zatrudnienia, nie ma nic o trzech latach działalności gospodarczej o charakterze zgodnym z wymaganiami na opisanym stanowisku. Czyżby kandydat z jakiejś Agencji Pracy? No urwał nie! To by już było za wiele. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że specyfikacja napisana jest pod konkretna osobę. Z reguły jest to tak, że jest specyfikacja i szuka się odpowiedniej osoby, w tym wydaje się, że wypadku jest osoba i specyfikację napisano właśnie pod nią. Mam nadzieję, że się mylę.

10:54, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 listopada 2016
Czy to już wynik?

Konkurs w PPP zakończony, specjalnie pisze zakończony, a nie rozstrzygnięty, bo piłka dalej w grze. Jak wiadomo wszystkim zainteresowanym, oraz tym obojętnym, ale „w temacie”, kandydatów było pięcioro. Jeden wycofał się z konkursu, więc została czwórka, albo inaczej dwie „pary”. Po weryfikacji dokumentów z dwóch par zrobiły się dwie Panie. Nie będę się rozpisywał o przyczynach odrzucenia dwóch Panów, bo nie wiem na 100%, słyszałem coś, że jeden z kandydatów, nie miał ukończonej pedagogiki, czy też psychologi, a w zamian za to miał coś podobnego, jak parapsychologia, czy może pseudopedagogika, nie wiem, więc nie będę roztrząsał sprawy.

Podobno 7 : 6 taki wynik za Panią Koczur. Z tego co już wiem, to jeden z ubiegających się o stanowisko już wniósł, czy może wniesie protest, a jednym z czynników jest brak równowagi ilościowej członków komisji, pomiędzy organem prowadzącym, a organem nadzoru. Przypominam, że w powołanej komisji były 4 osoby ze starostwa oraz 3 z Kuratorium, 5 ze związków zawodowych oraz 2 z Rady Pedagogicznej. Drugi czynnik, to niereprezentatywność związków zawodowych. Trzeci, to nieuwzględnienie przez Starostwo wniosku Rady Pedagogicznej z PPP, dotyczącego wyłączenia dwóch radnych z procesu rekrutacji, jedna z osób wymienionych we wniosku była członkiem komisji. No i że jednak, ten co nie miał mieć tej pedagogiki, to miał, a niesłusznie uznano, że nie miał.

Ta cała awantura z konkursem na Dyrektora PPP, może jeszcze trwać i może zakończyć się unieważnieniem postępowania. Nie znam się na procesie rekrutacji w jednostkach oświatowych, więc nie wiem jaki będzie finał. W każdym razie jest to już obecnie trzecia osoba z tytułem Dyrektora PPP.

  1. Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody śląskiego, unieważniło uchwałę ZP o odwołanie Pani Bożeny Gwizdek, czyli dalej pełni tę funkcję.

  2. W tym samym dniu kiedy nieskutecznie odwołano Panią Bożenę Gwizdek, ZP powołał Panią Joannę Śrubarczyk na p.o. Dyrektora PPP uchwałą nr 79 / 528 / 16 powołanie miało trwać do dnia 15 kwietnia 2017 roku.

  3. Dzisiaj tzw komisja konkursowa wskazała na Panią Krystynę Koczur, jako Dyrektora PPP.

Jak nie spojrzeć to w PPP mamy trójwładzę, a winny tego zamieszania siedzi w starostwie, specjalnie piszę siedzi, bo napisanie, że pracuje, byłoby nadużyciem.

20:49, gabrieldors
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 28 listopada 2016
Zmiany i Zamiany?

W Starostwie zawierciańskim zmiany, czy tez chęć zmian, powiązane to częściowo z UM Zawiercie. Niedawno w jednostkach zależnych od UM zmieniło się szefostwo ARZ, parę dni temu ZKM. W ARZ szefem został Wojciech Dziąbek, jako p.o. Dyrektora, natomiast w ZKM sp. z o.o. Prezesem została Joanna Brodzik – Kot. Zarówno Panu p.o. Dyrektora, jak i Pani Prezes, życzę samych sukcesów, które będą korzyścią dla mieszkańców.

W Starostwie konkurs na Dyrektora PPP, przy czym głośnym echem odbija się, jakby to nazwać, przychylność organu prowadzącego do jednego/ej kandydata/ki. Podobno nawet Wrona na kawkę zaprasza, niektórych członków komisji. W światku zawierciańskiego samorządu huczy, że starostwo przychylnym okiem spogląda na dyrektorkę jednego z zawierciańskich przedszkoli. Hmm, parę tygodni temu rozmawiałem z tzw. dobrze zorientowanym człowiekiem, który przedstawił mi pewien scenariusz, opierający się na dogadaniu UM i Starostwa. Nie wiem, czy mogę jego wywody traktować poważnie, ale sugerował, że Dyrektorka jednego z zawierciańskich przedszkoli, dostała propozycję objęcia szefostwa PPP, gdzie zwalniając stanowisko w przedszkolu, zrobi miejsce znajomej radnej z PO i że sprawę dopinali szefowie obu zawierciańskich samorządów. Konkurs już jutro, zobaczymy jaki będzie wynik.

Słyszałem jeszcze o jednej zmianie w jednostce organizacyjnej Starostwa, a mianowicie w Powiatowym Urzędzie Pracy. Ponoć nowym szefem ma być człowiek z Częstochowy, związany z SLD, który podobnie jak burmistrz Szczekocin zasłynął zamieszczaniem tzw. świńskich dowcipów na fb. No to się pośmiejemy, żeby nie powiedzieć ubawimy!



19:47, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 listopada 2016
Niekończąca się historia?

Nie ukrywam, że inspiracją do poniższego wpisu jest artykuł w Kurierze Zawierciańskim na temat sytuacji w PPP http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2790 Poniżej wstęp do tegoż artykułu:

Sytuacja wokół Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu robi się coraz bardziej napięta. O to co dzieje się obecnie w placówce pytali na ostatniej sesji Rady Powiatu Zawierciańskiego (27 października) radni. 25 października w Sądzie Rejonowym w Zawierciu (Wydział Pracy) odbyły się rozprawy dwóch pracownic, zwolnionych dyscyplinarnie przez byłą dyrektorkę Bożenę Gwizdek. Jedna z nich Anna Skuza-Adamczyk już na pierwszej rozprawie wywalczyła powrót do pracy i wypłatę odszkodowania w postaci trzymiesięcznego wynagrodzenia. Druga zwolniona, czyli Małgorzata Podsiadło-Dyczko także niedługo wróci do pracy, choć w jej wypadku ugoda została podpisana dopiero 15 listopada. Powiat właśnie ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora PPP, co dodatkowo podgrzało atmosferę.

Moje uwagi:

  1. ... przez byłą dyrektorkę Bożenę Gwizdek – Pani Bożena Gwizdek, pomimo usilnych starań i zaklinania rzeczywistości jest dyrektorką PPP. Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody z dn. 30-09-2016r uznaje uchwałę ZP o odwołaniu Pani Bożeny Gwizdek za nieważną, czyli nie obowiązującą. ZP odwołał się do WSA, ale wg mnie rozstrzygnięcie wojewody obowiązuje, bo stwierdzenie nieważności uchwały, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym, wstrzymuje jej wykonanie z mocy prawa w zakresie objętym stwierdzeniem nieważności, z dniem doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego. Innymi słowy uchwała jest wycofana z obiegu prawnego, nawet po wniesieniu odwołania do WSA.

  2. Jedna z nich Anna Skuza-Adamczyk już na pierwszej rozprawie wywalczyła powrót do pracy i wypłatę odszkodowania w postaci trzymiesięcznego wynagrodzenia. Druga zwolniona, czyli Małgorzata Podsiadło-Dyczko także niedługo wróci do pracy, choć w jej wypadku ugoda została podpisana dopiero 15 listopada – Wyjaśniam, żadna z podanych pracownic, nie wygrała procesu, między pracownicami a PPP, została zawarta ugoda. PPP reprezentowała p.o. dyr. Pani Śrubarczyk, osadzona tam przez ZP. Pytanie brzmi, czy odwołanie pracownic było zasdne, czy Pani Śrubarczyk została p.o. Dyretora PPP, tylko po to aby móc przywrócić pracownice owe i czy wreszcie, podpisanie ugody nie naraziło PPP, a co za tym idzie starostwa na utratę środków publicznych w postaci odszkodowania dla wspomnianych pracownic (9 tys. 110 zł brutto + 8 tys. 623 zł brutto)?



ZAWIADOMIENIE TRAFIŁO DO PROKURATURY...

26 kwietnia w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej odbyła się kontrola w składzie: Maria Milejska (członek Zarządu Powiatu), Janusz Bański (radca prawny), Jerzy Muc (p.o. Naczelnika Wydziału Edukacji) oraz Jacek Maligłówka (inspektor w Wydziale Edukacji). W czasie inspekcji stwierdzono, że część z pracowników obecnych na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej powinna w tym czasie znajdować się w miejscu pracy, tj. na terenie Poradni. Ponadto ustalono, że w terminarzu pracy pracowników dokonywano skreśleń i przeprawień godzin pracy. Częścią kontroli, która wzbudziła duże emocje wśród zainteresowanych było odebranie dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej prywatnego telefonu komórkowego i wyniesienie go z pomieszczenia. W protokole wyjaśniono, że urządzenie zostało zabrane z powodu podejrzenia próby włączenia dyktafonu w telefonie, a poproszona o jego podanie Bożena Gwizdek nie oponowała (więcej na temat kontroli na http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2699). Jak udało nam się ustalić była dyrektorka PPP w Zawierciu złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie kontroli, która odbyła się w poradni.

Numer niesamowity W protokole wyjaśniono, że urządzenie zostało zabrane z powodu podejrzenia próby włączenia dyktafonu w telefonie, a poproszona o jego podanie Bożena Gwizdek nie oponowała Idąc tym torem myślenia, można stwierdzić, że należało Pani Dyrektor Gwizdek zasłonić oczy i zatkać uszy, z powodu podejrzenia próby usłyszenia i zobaczenia tzw. czynności kontrolnych. Pani Dyrektor Gwizdek zapewne posiadała również ołówek lub długopis, albo nie daj Boże pióro, które również należało jej odebrać z powodu podejrzenia próby robienia notatek

Sprawa PPP śmierdzi z daleka, a nalot na PPP ironicznie zwany kontrolą jest esencją tego konfliktu. Brak rozważnych działań, a wszystko opiera się na emocjach i osobistym zaangażowaniu, gdzie bryluje tzw. środowisko ogrodzienieckie, na czele z cukiereczkiem M&M, a podlane to wszystko lokalnymi układzikami towarzysko-rodzinnymi. Marysia jest jednocześnie przyczyną, motorem i stroną konfliktu wokół PPP, a emocjonalne zaangażowanie, nie wystawia jej dobrego świadectwa. Dla dobra PPP, jak i dobra nadrzędnego jakim są dzieci korzystające z PPP, konflikt należy szybko rozwiązać i wyciszyć, należy szukać konsensusu, a nie doprowadzać do zwarcia na siłę.

11:20, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 listopada 2016
Woda...

My, lud który wziął się znikąd, bijemy pokłony ludziom, którzy znikąd się nie wzięli, tylko zostali namaszczeni przez gminną Świętą Trójcę i święte klany rodzinne, niczym królowie przez Stwórcę, na te odpowiedzialne stanowiska, które tam piastują!

Wszystkim decydentom, radnym, bezradnym, doradzającym, podszeptującym i trójcy przenajświętszej Gminy Kroczyce, przypominam o Art. 7. ust 1. punkt 3 ustawy o samorządzie gminnym Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:

wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz”

Przypomnienie to jest wynikiem braku wody w kilkunastu gospodarstwach domowych w miejscowości Siamoszyce. Jednocześnie wskazuję, iż brak dostępu do źródła wody nie jest wynikiem działania właścicieli tychże domostw, tyko działań od nich niezależnych.

Około 2 m-ce temu opróżniono zalew w Siamoszycach, jak powszechnie wiadomo, taki zbiornik, to nie akwarium o szczelnych ścianach, tylko akwen wpisujący się w warunki przyrodnicze i mający wpływ na środowisko. Opróżnienie go spowodowało spadek poziomu wód gruntowych, co z kolei miało wpływ na obecność wody w studniach wspomnianych domostw. Dwa miesiące i urwał, NIC! To nie jest uciążliwość polegająca na np. wyboistej drodze, czy braku chodnika, to jest brak elementarnego czynnika potrzebnego, nie do wygód, nie do luksusu, ale do normalnego życia. Pytanko małe, co zrobił wójt w tej sprawie? Nadmieniam, że przywiezienie jednej 300-stu litrowej beczki z wodą to jest działanie uwłaczające tym mieszkańcom.

Rozwiązanie problemu braku wody, jest konieczne, nie za rok, miesiąc, czy nawet tydzień, ale już, teraz, natychmiast. Za miesiąc, czy dwa, czy nawet rok, rozwiązanie powinno być kompleksowe i załatwione w taki sposób, aby więcej do takich sytuacji nie dochodziło. Nie rozumiem, dlaczego wójt, nie podjął decyzji o pociągnięciu wodociągu, przy okazji położenia kanalizacji, jaka została wykonana kilkanaście lat temu, przecież wtedy nikt inny gminą nie „rządził”, jak właśnie obecny jej wójt, a jak sądzę krasnoludki by nie przeszkadzały. Ironią jest to, że mieszkańcy wspomnianych domostw w Siamoszycach, nie mają wodociągu, ale maja kanalizację i właśnie w tych dniach pojawił się inkasent po opłatę za jej użytkowanie. Ta beczka wody i ten inkasent, to jest naigrywanie się z sytuacji tych ludzi w jakiej znaleźli się nie ze swojej winy.

Rzadko posuwam się do porad, sugestii, czy namów, ale tym razem będę musiał to zrobić i zasugerować wspomnianym we wstępie adresatom, pilne rozwiązanie tego problemu. Sugestia owa jest jak najbardziej na miejscu, rozwiąże problem, zadowoli mieszkańców, a wspomnianych wcześniej pozbawi kłopotów, bo zawsze można zainteresować sprawą inne organy…

Miłego wieczoru!

Na koniec proponuje Państwu odrobinę zabawy. Proszę wybrać jak wg UG Kroczyce powinno wyglądać zaopatrzenie w wodę w XXI wieku. Proszę odpowiedzieć również, który obrazek przedstawia ujęcie wody, a który jej transport. "Miłej zabawy"

 



17:48, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 listopada 2016
Wyrokiem w Kmicica

Chcę opisać przypadek człowieka, którego znam, co prawda od niedawna, ale znam, nasze poglądy dzieli przepaść, no nie wszystkie oczywiście. Nie zgadzam się z nim w wielu sprawach, ale nie mogę również milczeć, kiedy widzę jak uszyto temu człowiekowi "ubranie" i to przy milczącej zgodzie włodarzy Zawiercia.

Jan Zamora był radnym rady powiatu poprzedniej kadencji i swoje krytyczne stanowisko potrafił wyrażać bardzo dosadnie. Jego zaangażowanie w referendum z odwołaniem Macha, przepełniło czarę goryczy i wręcz nienawiści jaką hojnie obdarzały go ówczesne władze. Jak przypuszczam, powstał pomysł zemsty na politycznym przeciwniku. Najpierw dogadali się dwaj panowie z tytułami na „P” i do pomysłu zaprosili przedsiębiorcę, o przedsiębiorca tyż na „P”, to takie 3 razy P :) Pomysł miał polegać na wywaleniu sklepu z lokalu należącego do SM. W tym celu, miasto wydzierżawiło parking na trzy lata wspomnianemu przedsiębiorcy, w celu bodajże budowy parkingu strzeżonego. Umowa na 3 lata, parking strzeżony, czy to dobry biznes? No nie wiem, moim zdaniem trzeba było czym innym zainteresować przedsiębiorcę i tu jest rola prezesa SM, który prawdopodobnie złożył obietnicę, że kiedy tamtejszy sklep pod nazwa Kmicic padnie, to lokal zostanie wydzierżawiony przedsiębiorcy, który już ma parking. Z parkingiem nie udało się.

W Zawierciu pod okiem, albo li też pod bokiem Grima powstała Rada Gospodarcza (RG), w skład której weszli przedsiębiorcy z terenu miasta. Nie wiem dlaczego członkiem tej rady jest jeden z prezesów spółdzielni mieszkaniowej (SM), z takiego prezesa SM to biznesmen, jak ze mnie ksiądz, ale jest członkiem i basta. Prezes ów w RG, to nikt inny ja prezes od sklepu lokalu, który wydzierżawiał Kmicic. Teraz już wiadomo iż umowa na dzierżawę nie zostanie przedłużona, a właściciele Kmicica mają się wynieść do marca 2017r. Nie udało się z ogrodzeniem parkingu, to udało się inaczej, ale skutek będzie ten sam, czyli w miejsce sklepu z polskim kapitałem ma powstać sklep z kapitałem portugalskim. Z punktu widzenia interesów miasta to działania bezsensowne, gdyż nie stworzy to dodatkowej powierzchni handlowej, czyli wzrost wpływów dla miasta będzie zerowy, a nawet powiem więcej, będzie ujemny. Dlaczego? To proste, padną inne sklepy zlokalizowane w pobliżu, a jak padną nie będą płacić podatku od pow. handlowej i moim zdaniem zmniejszy się zatrudnienie. Obecnie Kmicic zatrudnia ok 30 osób, powstający sklep zatrudni 15, góra 20 osób, to 7% z podatków od dochodów tych 10-ciu osób też nie zasili kasy miasta, nie licząc już strat wynikających z upadłości sklepów w pobliżu.

Poziom rozwoju miasta nie mierzy się ilością fontann, czy rond. Rozwój miasta nie jest uzależniony od kupowania w Zygzakach, Kmicicu, Biedronce czy też w galerii. Rozwój to wytwarzanie, to biznes dla wytwórców i praca dla miejscowej ludności. Co produkuje się w Zawierciu? Jakie zawierciańskie produkty możemy spotkać na półkach Zawierciańskich sklepów, albo inaczej, sklepów umiejscowionych w Zawierciu? Jeszce nie dawno Zawierciańskie zakłady dawały pracę nie tylko mieszkańcom Zawiercia, ale i okolicznych gmin, miasto się rozwijało, a jego mieszkańcy mogli się bogacić. Zawiercie staje się sypialnią dla Śląska, w sumie to nic w tym złego, bo część ich podatków płynie do miejskiej kasy, ale innych dochodów brak. Kiedy będą przedsiębiorcy, kiedy będziemy wytwarzać, będziemy mieć również kasę, aby kupować w każdego rodzaju sklepach, a miasto będzie miało pieniądze na fontanny i ronda. Ściągnięcie inwestorów miała zapewnić SAG. Miała, bo tłoku jakoś nie widać.

Reasumując, cała sprawa ma wymiar politycznej zemsty, bez uwzględnienia interesów miasta i jego mieszkańców. Jeżeli sprawdzi się opisany prze ze mnie scenariusz, czyli upadek okolicznych sklepów i w sumie utrata miejsc pracy, to czy zasadne jest, aby prezes taki zasiadał w Radzie Gospodarczej, która powołana została między innymi do walki z bezrobociem? Odpowiedzcie sobie Państwo sami.

Jeszcze trochę komentarza dodatkowego, nie widzę sensu usuwania tego sklepu. Ciekawe jakie działania w tej sprawie podjął Grim, to przecież ta sama osoba , która powołała Radę Gospodarczą. To ta RG doradziła osobie Grima bierność? Takie krótkie, szybkie pytanko, czy ktoś w UM, czy może z RG przeanalizował skutki uwalenia Kmicica? Moim, jak zwykle skromnym zdaniem, nikt się nawet nie zająknął, a kto wypił szampana, możemy domyślać się tylko.

20:59, gabrieldors
Link Komentarze (7) »
środa, 16 listopada 2016
The Sound Of Silence!

Zgodnie z załącznikiem do uchwały Zarządu Powiatu (ZP) nr 99-695-16 z dn. 18-10.2016 w sprawie ogłoszenia konkursu na stanowisko dyrektora Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Zawierciu, minął już termin na składanie ofert. Poniżej fragment z załącznika:

5. Oferty z wyżej wymienionymi dokumentami należy składać w zamkniętych kopertach z podanym imieniem i nazwiskiem, numerem telefonu, adresem zwrotnym oraz dopiskiem „ Konkurs na stanowisko dyrektora Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Zawierciu” w terminie do dnia 9 listopada 2016 r. do godziny 15.00, na adres: Starostwo Powiatowe

w Zawierciu, Wydział Edukacji, ul. Sienkiewicza 34, 42 – 400 Zawiercie – osobiście lub za pośrednictwem poczty.

6. Konkurs przeprowadzi Komisja konkursowa powołana przez Zarząd Powiatu Zawierciańskiego.

 

Na stronie BIP starostwa brak jakiej kolwiek informacji, nul, zero i jeszcze raz clear. Nie ma informacji, ani w zakładce „Aktualne Rekrutacje”, ani również w „Postępowania w toku” sprawdziłem nawet w zakładce „Wyniki postępowań” oto rezultat:


Cisza nad tym postępowaniem. Dlaczego? Jak każdy obywatel, chcę wiedzieć co w tej sprawie się dzieje. Rączki na stół i siedzimy wyprostowani. Brak informacji ile osób złożyło oferty, ile spełnia wymogi specyfikacji, nie mówiąc już o konkretnych nazwiskach.

Nie ma również informacji o składzie komisji konkursowej, dlaczego nie ma informacji? Chciałbym wiedzieć, jaka będzie struktura takiej komisji, ile osób ze związków zawodowych, rady pedagogicznej, organu prowadzącego, ile z kuratorium. Też spokój, ani mru mru, sound of silence.

Zarząd Powiatu zachowuje się jak tajna organizacja, sprytnie maskując dowody swojej działalności. Nie mówię tu tylko o tym konkretnym naborze. Ze strony BIP starostwa wynika, że przez rok, zakończyły się tylko dwa postępowania, jedno 17-12-2015r., drugie 13-09-2016r.

Przejrzałem protokoły z posiedzeń ZP, ostatni jest z posiedzenia w dniu 30 września 2016, od tamtej pory do dnia dzisiejszego odbyło się jeszcze co najmniej 5 posiedzeń ZP, dlaczego brak protokołów z tych posiedzeń? The Sound Of Silence!

16:51, gabrieldors
Link Komentarze (4) »
niedziela, 13 listopada 2016
Szczepić, czy nie?

Proszę zapoznajcie się z poniższym materiałem

Odniosłem wrażenie, iż za wszelką cenę, wielokrotnie red. Tomasz Kammel stara się udowodnić, że trzeba się szczepić. Lekarz wielokrotnie daje do zrozumienia, że "szczepionka działa nieswoiście", logicznie udowadnia, że odporność wynika z czego innego, owoce, warzywa, ruch itp. Redaktor uparcie, podchodzi lekarza, żeby ten przyznał, że należy się szczepić, a lekarz spokojnie co innego. :)

08:20, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 listopada 2016
KOD of America

 

 

 

 

Protesty w Ameryce bo nie wygrał kandydat/ka) wskazany/a przez estabiszmęt, nie popierany/a przez zlewicowane media i wszystkich świętych celebrytów. Co Państwu to przypomina?

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/protest-na-ulicach-usa-przeciw-wyborowi-trumpa-na-prezydenta/v9f71p

http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/wideoblog/video,vId,2184997

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/zdjecia/535164,1,protesty-uliczne-demonstracje-donald-trump-wybral-wybory-usa-prezydenckie-zdjecia.html

Co można wyczytać w tych artykułach, np.: Na Donalda Trumpa głosowało oczywiście nie 37 proc. "uprawnionych do głosowania", tylko po prostu głosujących – Narracja się zaczyna, jak na PiS głosowało nie 39% uprawnionych, tylko głosujących, co daje ok 18 % . Jaki z tego wniosek PiS nie ma prawa rządzić w Polsce, podobnie zresztą jak Trump w Ameryce. I dalej huzia na Józia. W Ameryce skończyła się demokracja!, no bo wszyscy przecież już wiemy, choćby z TeFujEnu, czy GW, że demokracji w Polsce nie ma od roku.

Rok tylko. Rok tylko minął od zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości, a zlewicowane ośrodki, celebryci, artyści i wszelkiego rodzaju ałtorytety , drą się Ło rety! Nie wiem jakim prezydentem będzie Donald T, mam nadzieję że nie takim, jakim był premierem inny Donald T. Czas pokaże, czy ten werdykt społeczeństwa Amerykańskiego należy świętować, czy może żałować. Ale wkur… denerwuje mnie ta lewicowa histeria i narracja. Nie wygrał/a nasz/a kandydat/ka, demokracja nie działa, bo demokracja jest tylko wtedy, gdy wygrywa kandydat słusznie uznany, a jeżeli wygrywa ktoś z poza establiszmętu to już jest totalitaryzm, faszyzm, a wszystko podlane gęstym sosem dyktatury.

Ameryka cała we łzach, wygląda teraz Mateusza K, który jest już spakowany i wyjeżdża do Ameryki, zawiązywać ichniejsze kody. Bolesław Wałęsa, rzucił krótkie nie chcem, ale muszem i leci razem z nim. Rysiek P vel Erudyta, wyjedzie do Nowego Yorku, po Nowym Roku, niestety nie sprecyzował, przed, czy po Świętach Sześciu Króli, ale na pewno na rubikoniu. Schetyna Grzegorz w ramach protestu, przesunie się jeszcze bardziej na prawą stronę sceny politycznej, tak bardzo, że zataczając koło dotknie skrajnej lewicy. Shultz z Junkerem zarządzą debatę w PE o stanie demokracji w USA. No to teraz Amerykanie maja przesr.ne, doigrali się. Jak mogli dokonać samodzielnego wyboru, to nie mieści się przecież w głowach, dodam że oczywiście chodzi mi o głowy… zresztą domyślacie się Państwo.

Jutro Narodowe Święto Niepodległości, uczcijmy to Nasze Święto w sposób godny!

 

17:30, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 listopada 2016
Dylemat!?

Na stronie Kuriera Zawierciańskiego, pojawił się taki oto artykuł, który niejako wprawił mnie w lekkie zakłopotanie. http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2784 W toku śledztwa ustalono, że w okresie od 2009 do 2014 roku Ryszard M. przyjął od Czesława I. korzyści majątkowe w łącznej kwocie 130.000 zł. Korzyści te zostały przyjęte w związku z inwestycjami prowadzonymi przez Urząd Miasta w Zawierciu (zagospodarowanie zieleńca, budowa socjalnych budynków mieszkalnych, budowa i wyposażenie parku przemysłowo-technologicznego) oraz przez Starostwo Powiatowe w Zawierciu (termomodernizacja przychodni lekarskich). Przyjęcie korzyści w związku z ostatnią inwestycją dotyczy okresu, w którym Ryszard M. pełnił funkcję Starosty Zawierciańskiego - informował nas w lipcu br. prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Nie rozumiem czegoś, nie jestem prawnikiem i mam prawo nie rozumieć. Dla mnie wręczenie korzyści majątkowych, ma dwie strony, dającą – wręczającą korzyści majątkowe i biorącą – przyjmującą korzyści majątkowe. Skoro przed sądem strona dająca przyznała się do winy i poddała karze, a sąd przychylił się do strony dającej, to czy jednocześnie nie potwierdził winy biorącego? Oskarżony Czesław I. przedsiębiorca, który realizował budowę osiedla socjalnego w Zawierciu – Kromołowie przyznał się do stawianych zarzutów i złożył wniosek o skazanie bez rozprawy. Sąd docenił postawę Czesława I. i przychylił się do jego wniosku wymierzając mu łączną karę 200 stawek dziennych po 50 zł. I. będzie musiał zapłacić więc 10 tys. zł. Kara ta będzie pomniejszona o okres, kiedy oskarżony przebywał w areszcie.

Czy rozumiecie na czym polega mój dylemat? Czy sprawa Czesława I. i Ryszarda M. nie powinna być prowadzona razem? Co się stanie, jeżeli okaże się, że sąd uniewinni biorącego? Wynikać z tego będzie, że dający pospieszył się z przyznaniem do winy i że w ogóle nie dał w łapkę biorącemu, no chyba że dający wręczył, a biorący nie przyjął. Albo też inaczej, może dający wręczał szczerze, a biorący przyjmował ze wstrętem. Moim, jak zwykle skromnym zdaniem, aby zaszedł proces korupcyjny, potrzebne są dwie strony. Możliwa jest wina po jednej stronie, jeżeli by dający, chciał wręczyć, a potencjalny biorący odmówiłby przyjęcia. Wtedy była by to próba wręczenia, a nie samo wręczenie.

Wszystkim zainteresowanym, oraz tym zupełnie obojętnym przypominam, dać w łapę to nie to samo co podać łapę.


18:30, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 62
Skopiuj CSS