RSS
niedziela, 26 marca 2017
Chocholi taniec

W ubiegłym tygodniu, w czwartek tj. 23-03-2017r., na posiedzeniu Zarządu Powiatu, miała być omawiana sprawa powołania Pani Bożeny Gwizdek, na Dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zawierciu. Miała być, ale nie była. Nie była, bo Starosta Wrona wycofał ją z porządku obrad posiedzenia Zarządu Powiatu. Chocholi taniec trwa, a Zarząd Powiatu naraża się nie tylko na śmieszność, ale również na podejrzenia o złamanie przepisów prawa. Nie wiem , na co liczy Zarząd Powiatu, podobno jest jakieś pismo, części personelu PPP, żeby nie powołać Panią Bożenę Gwizdek. To ja zaprezentuję pismo, większości personelu PPP, żeby powołać Panią Bożenę Gwizdek.



CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

20:31, gabrieldors
Link
czwartek, 23 marca 2017
bez owijania

Sprawa połączenia szpitala ze ZLA, albo inaczej włączenia ZLA do szpitala, jakby trochę przycichła. Po zdecydowanym proteście pracowników ZLA, pozornie nic się nie dzieje. Tymczasem pojawiają się kolejne informacje o konieczności kredytu, pożyczki, czy jak tam zawał, dla świetnie prosperującego szpitala. Po rozważaniu kredytu z Magellana, chyba coś koło 5 mln., poręczenia przez miasto kredytu na 15 mln., mamy inna formę wspomożenia szpitala. W dniu 15 marca Zarząd Powiatu przyjął uchwałę o zmianie sposobu spłaty pożyczki udzielonej szpitalowi w 2009 r. zgodnie z uchwałą nr 122/633/09.

 

Jak Państwo widzą pożyczka spłacana będzie dopiero w roku 2018.

Życzę temu szpitalowi, ale także ZLA, jak najlepiej, rozumiem również trudną sytuację Zarządu Powiatu i dyrekcji szpitala, ale może już nadszedł czas na szczerą rozmowę z personelem, zarówno ZLA, jak i szpitala. Tak bez owijania w bawełnę, bez huraoptymizmu, ale i bez apokaliptycznych wizji, no i oczywiście bez zwalania winy na ten niedobry PiS, który taką, a nie inna ustawę przygotował. Zwyczajnie, po ludzku, kiedy ludzi traktuje się jak partnerów, mogą zrozumieć, jeżeli traktuje się ich jak bezrozumnych, nie będzie z nich partnerów.

P.S. Sprawa usuwania śniegołamów w Kroczycach, jest o wiele bardziej rozbudowana, z tragedią rodzinną, toteż zbieram coraz więcej informacji. Niektóre są naprawdę porażające. Zasugerowano mi również, dlaczego Wrona jest pobłażliwy dla Muca, no muszę przyznać, że jest to bardzo prawdopodobne.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

17:12, gabrieldors
Link
środa, 22 marca 2017
Gołda nie woda...

Dziś mija 60-ta rocznica urodzin mojego ulubionego Jacka Kaczmarskiego. Tę piosenkę napisał w połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia. Rozpoznajecie postaci? :)

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

20:00, gabrieldors
Link
wtorek, 21 marca 2017
Do poprawy.

W ostatnim wpisie niedoprecyzowałem o co chodzi w szkole w Łazach. Wydawałoby się, że zwrot dotyczy źle zrealizowanego projektu o środkach zewnętrznych, w ubiegłym roku. Otóż okazuje się że nie. W przypadku szkoły w Łazach, chodziło przede wszystkim o subwencję, jak w przypadku Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych, Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej, a nie o projekt, jak napisałem. Dotyczyło to lat 2009 - 2013.

Dane do Systemu Informacji Oświatowej wprowadzają dyrektorzy szkół, a kontroluje je Naczelnik Wydziału Edukacji. W przypadku Łaz nie chodziło tam tylko o dwujęzyczność, ale o ilość uczniów - było wykazywanych prawie 200 uczniów więcej. Nasuwa się zatem pytanie dlaczego, emerytowany p.o. Naczelnika Wydziału Edukacji nie zwrócił na to uwagi? I drugie pytanie, dlaczego, emerytowany p.o. Naczelnika Wydziału Edukacji nie zwrócił uwagi na sytuację w Zespole Szkół i Placówek Specjalnych, czy w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej? Z tymi pytaniami Państwa zostawię.

No i jeszcze jedno, poprzednio posądziłem Wronę o brak nadzoru, a tu okazuje się, że lata te dotyczą poprzedników. No cóż, w tym wypadku Wrona niewinny. Z tamtych lat jest jeszcze p.o. naczelnika Muc.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

19:59, gabrieldors
Link
poniedziałek, 20 marca 2017
Co jest nie tak, z tym powiatem?

Pytanie to zadaję sobie już od dłuższego czasu. Nie wiem, czy jest to np. kwestia specyficznych uwarunkowań, że od początku istnienia powiatem, rządzi układ SLDowski, czy też postSLDowski, okraszony PSLem i podlany PO. Dwie pierwsze kadencje 1998 – 2006 to SLD, później, lata 2006-2010, NAW wywodzący się z SLD z koalicjantem SLD i Samoobroną, 2010-2014 ponownie NAW+SLD+PSL. Teraz, od 2014 PSL+PO+SLD. Pomijam miasto Zawiercie, które zasłynęło z zarzutów, dla jego szefów, a skupię się tylko na starostwie, chociaż jeden z nich był starostą.

Takim festiwalem błędów jak w wypadku Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej, można by obdarzyć nie jedną, a kilka jednostek i to nie na przestrzeni roku, ale całej czteroletniej kadencji. Uważam, że błąd popełniono również w sprawie połączenia ZLA ze szpitalem, gdzie jak się słyszałem, o zamiarze połączenia tych placówek, dyrektor ZLA dowiedział się z mediów, to takie niepoważne.

Błędy, błędy, błędy! Czy to błąd, czy może zaniedbanie, albo niekompetencja doprowadziły do zwrotu 444.578,49 zł?. Jak w Kurierze Zawierciańskim, podaje radny Rok: „Natomiast co do projektu unijnego razem z radnym Włodzimierzem Styczyńskim zwróciłem się z pismem do Urzędu Marszałkowskiego i tam uzyskaliśmy odpowiedź, że powiat zawierciański z powodu zaniedbań już zwrócił całą kwotę dofinansowania tj. 444.578,49 zł.”

Błędy, błędy i zwroty. Czy powiat czekają dalsze zwroty?:

  • Czy dojdzie do zwrotu subwencji oświatowej z powodu naboru uczniów do Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych im. M. Grzegorzewskiej w Zawierciu , którzy nie powinni być uczniami tej szkoły? Chodzi o to, że subwencja oświatowa na ucznia mnożona jest przez wskaźnik wagi zależny od konkretnej niesprawności. Subwencja na ucznia z niepełnosprawnością może być nawet kilkukrotnie wyższa niż podstawowa.

  • Czy dojdzie do zwrotu środków przyznanych na projekt, realizowany w Zespole Szkół im R. Gostkowskiego w Łazach , gdzie zaznaczono iż jego realizacja odbywać się będzie w języku angielskim, dlatego uzyskano o wiele większą kwotę na realizację projektu? Niestety, placówka od początku, nie miała zamiaru tego projektu realizować w języku angielskim i klops papciu.

  • Czy dojdzie do zwrotu środków przeznaczonych na wspieranie przedsiębiorczości w projektach ogłaszanych przez PUP, w których stwierdzono nieprawidłowości i były już nawet aresztowania? Z tego co się orientuję, były to środki zewnętrzne i jednostka nadzoru, czy też płatnik, może upomnieć się o ich zwrot.

Rodzi się pytanie, czy to jest przypadek, że akurat te dziedziny, kompetencyjnie podlegają staroście Wronie i to on pośrednio oczywiście, ponosi odpowiedzialność za ew. nieprawidłowości. http://bip.zawiercie.powiat.finn.pl/bipkod/005/002 . Z doświadczenia wiem, że błędów nie można uniknąć, natomiast należy zrobić wszystko, aby je ograniczyć. Jeżeli faktycznie dojdzie do zwrotu tych środków, to ze zwróconymi już wcześniejszymi kwotami, będzie to taka, rzekłbym kumulacja, że z dużą trudnością można mówić o błędach, a na usta ciśnie się inne słowo, niekompetencja!

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

06:27, gabrieldors
Link
sobota, 18 marca 2017
Njwyższy czas, ostatni dzwonek!

Po raz drugi publikuje felieton Posła na Sejm RP, Pana Waldemara Andzela, tym razem o naszym sądownictwie. Artykuł ten ukazał się w http://sosnowiec.online/ pt. „Czas na zmiany w samorządach”, ja bym dodał, najwyższy czas i ostatni dzwonek. Całkiem niedawno, bo może w ubiegłym tygodniu, rozmawiałem z kilkoma mieszkańcami gminy Kroczyce, którzy bardzo, ale to bardzo „psioczyli” na wymiar sprawiedliwości. Tak sobie żartem myślę, że fluidy tych psioczeń, natchnęły Posła i niejako na zamówienie mamy felieton. Gorąco polecam.

Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem ministra Zbigniewa Ziobry pracuje nad projektami nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych zakłada m.in. że minister sprawiedliwości, a nie prezesi sądów, będzie zwierzchnikiem dyrektorów, którzy zarządzają finansami sądów. Ponadto zrezygnowano z wyboru dyrektorów w konkursach. Zmiany w ustawie o KRS przewidują natomiast powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie kadencji jej członków-sędziów, ich następców wybrałby Sejm.

Wszystkie podejmowane przez rząd i resort sprawiedliwości zmiany mają na celu ukrócenie patologii z jakimi mamy do czynienia w polskim sądownictwie. Niemal codziennie słyszymy o kolejnych aferach z udziałem sędziów. Nie dziwi więc fakt, iż zdecydowana większość społeczeństwa w pełni popiera reformę sądownictwa. Przytoczę tylko kilka przykładów skandalicznego postępowania sędziów, a wręcz przestępstw przez nich dokonywanych w ostatnim czasie.

Szokujący brak szacunku dla zwykłych Polaków i całkowite oderwanie od rzeczywistości to najlepsze określenie dla bulwersujących słów Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, która stwierdziła, że 10 tysięcy złotych dla sędziego to niezbyt wygórowana pensja, za którą „dobrze żyć można tylko na prowincji”.

Z kolei sędzia Maria Bradtke z Trójmiasta, która orzekała w głośnym procesie dotyczącym prezydenta Sopotu, umarzając zresztą większość stawianych mu zarzutów korupcyjnych, przeszła na emeryturę po zaledwie 3 latach pracy (oficjalnie z powodu złego stanu zdrowia) . Ma zaledwie 37 lat i co miesiąc otrzymuje ponad 6 tys. zł., sumę o której „zwykły” emeryt może jedynie pomarzyć.

Następny bulwersujący fakt to ekwiwalent dla Prezesa Trybunału Konstytucyjnego za niewykorzystany urlop. Za 114 dni niewykorzystanego urlopu podatnicy zapłacili panu Rzeplińskiemu, byłemu prezesowi, kwotę około 150 000 zł.

W ostatnim czasie media doniosły o kradzieży nośników pamięci o wartości ok. 2 tys. zł w jednym ze sklepów elektronicznych, której to miał dokonać sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

 Ze starszych głośnych spraw mogę przytoczyć sprawę sędziego Ryszarda Milewskiego, który przez telefon udzielał tajnych informacji rzekomemu pracownikowi Kancelarii Premiera, czy głośna afera korupcyjna w krakowskim Sądzie Apelacyjnym, gdzie sędzia zamieszany jest w przestępczy proceder polegający na przywłaszczeniu na szkodę Sądu (czyli podatników) przeszło 17 milionów złotych.

Niestety wyżej wymienione przez mnie skandaliczne przykłady postępowania sędziów znajdują też swoich obrońców w osobach posłów PO, co nie dziwi, gdy prześledzi się tylko kilka nośnych nazwisk czołowych działaczy tej partii. Niektórzy z nich to działacze byłego PZPR, dla których patologiczne układy nie stanowią problemu, natomiast za swój główny cel obrali atakowanie wszystkich tych, którzy chcą zakończyć ten haniebny proceder.

Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 r. należał do PZPR. Pod koniec lat 70. był II sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.

Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska, w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika SB w 1985 r.

Opisane powyżej przypadki patologicznych zachowań sędziów i ich obrońców, to tylko wierzchołek góry lodowej z którą musi zmierzyć się rząd Prawa i Sprawiedliwościowi.

Waldemar Andzel

Poseł na Sejm RP

Mój komentarz:



CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

12:31, gabrieldors
Link
piątek, 17 marca 2017
Moja działka, moja sprawa...

Histeria, równa emocjom, jak na „Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną” Tak właśnie odbieram nagonkę, którą nazywa się aferą wokół masowej wycince drzew. Jestem właścicielem nieruchomości, na której miałem takie drzewa. Były lipy i jesiony. Lipy wyciąłem jakieś 3 lata temu, jesiony dokończyłem w tym roku, szt 1. Kiedyś musiałem napisać wniosek i złożyć go do urzędu gminy, podać obwód pnia drzewa na wys. 130 cm., podać przyczynę wycinki. Odpowiedni urzędnik z gminy, wykonywał oględziny (ciekawe po co?) i po paru dniach (tygodniach) dostawałem decyzję pozwalającą mi na wycinkę drzewa. Takie zwolnienie, dla mnie jest jak najbardziej na rękę. Nie muszę marnotrawić czasu na urzędy i oczekiwanie na decyzję. W ciągu trzech lat wyciąłem ok 7 drzew zgodnie z decyzją, a po wejściu w życie ustawy, tylko jedno. Myślę, że ta masowa wycinka drzew, jeżeli była, to cięcie „na zapas” bo może nie będzie wolno i nadinterpretacja zapisów ustawy. Dziwię się histerii lewackich, czy liberalnych oraz lewacko-liberalnych i liberalno-lewackich środowisk, które upominają się o te zerżnięte drzewa. Dlaczego dziwie się? Proste, przedstawiciele tych środowisk, nie widzą nic zdrożnego w zachowaniu, takim jak w skandowanym haśle pro-aborcyjnym „ moje ciało, moja sprawa”, ale zabraniają mi dysponowania moją nieruchomością i dowolnością urządzania na niej krajobrazu, dlatego zasadnym jest odpowiedź „MOJA DZIAŁKA, MOJA SPRAWA”

Sposób pojmowania świata określa moją więź z nim. Mieszkam w otoczeniu przyrody, żeby nie powiedzieć „w tak pięknych okolicznościach przyrody” :), córkom pokazywałem pierwsze kwiaty podbiału i nauczyłem je cieszyć się z obecności trzmieli, tłumaczyłem, ze minogi to nie żmije. Wspólnie sadziliśmy drzewa, nie tylko owocowe, ale i wspólnie jeździmy do lasu, a posiadam go ponad 3 ha. Suche drzewa ścinam na opał, ale także graby i tłumaczę dlaczego to należy robić, kiedy mi potrzebne deski, czy tzw bale, też nie kupuję, korzystam z tego co mam.

Parę lat temu otrzymałem decyzję ze starostwa, na usunięcie śniegołamów, za nieusunięcie ich groziła mi kara w wys. 5 tys zł. za działkę, a mam ich 8, jakoś nikt nie zainteresował się utrzymaniem wspólnego dobra, jakim są drzewa i nie pomógł mi. Usunięcie śniegołamów było konieczne, aby nie rozprzestrzeniały się szkodniki i choroby, czyli żeby ratować zdrowe drzewa.

Wycinka drzew na działkach innych niż leśne, jak najbardziej jest uzasadniona, a jak ktoś chce mi mówić, że to wspólne dobro, to zapraszam do udziału w kosztach utrzymania tego wspólnego dobra.

P.S. Słyszałem pewną, smutną historię związaną z usuwaniem śniegołamów w sołectwie Kroczyce Stare, za sołtysowania niejakiego Cezarego Barczyka, muszę tylko doprecyzować pewne wątki i podzielę się z Państwem.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

18:22, gabrieldors
Link
czwartek, 16 marca 2017
Zarosznenie i nowinki.

Na początek zaproszenie

Po zaproszeniu, trochę nowinek.

W Radzie Powiatu Zawierciańskiego szykuje się zmiana, a może i zmiany. Podobno radny Rafał Porc złożył mandat. E tam! Porc złożył? No słyszałem że złożył, bo zazdrościł swojemu koledze z SLD, Goncerzowi, który złożył lukratywny mandat radnego z dietą 1200 zł/m-c, aby objąć marne stanowisko dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg z marną pensyjką wynoszącą zaledwie 120 tys na rok. Jakby informacja się potwierdziła, to Porc również ze łzami w oczach przestaje być radnym i musi tułać się po Domu Pomocy Społecznej z marna pensją niespełna 110 tys. zł na rok. Obu Panom życzę sukcesów na pełnionych i mających pełnić stanowiskach. Zarówno drogi, jak i pomoc społeczna, to ważne elementy w naszym powiatowym życiu. A jeszcze jedno, za Porca, szeregi rady powiatu zasili Pan Damian Łukasik.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM



20:21, gabrieldors
Link
środa, 15 marca 2017
Zasadne pytania!

Całkiem przypadkiem, dowiedziałem się, iż jeden z bohaterów mojego ostatniego wpisu, poczuł się niedoceniony, gdyż wspomniałem o nim tylko w jednym kontekście, a przecież ma wiele zasług. Wspomniałem o sprawie zwrotu dofinansowania kwoty 444.578,49 zł http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2598 W artykule tym radny Rok stawia pytanie: Czy pan Barczyk miłośnik koni i wybitny specjalista od inwestycji w starostwie poniósł jakieś konsekwencje? Też mnie ciekawi, jaka jest odpowiedź?

Pytaniem tym radny Rok przypomniał mi o innych osiągnięciach Cezarego, opisywanych w Kurierze Zawierciańskim http://www.kurierzawiercianski.pl/articles/2320, jest to sprawa bukmanki, która parkowała na posesji członka Zarządu Powiatu, oraz zakupu paszy dla konia o nazwie Lukrecja. O paszy dla Lukrecji, w jednym z artykułów, pytał również radny Rok I tak na koniec; nie wiem, czy to prawda ale słyszałem, że utrzymywany przez starostwo koń Lukrecja w ubiegłym roku zjadł 16 ton paszy. Czy to jest możliwe? Też nie wiem, czy to możliwe, żeby koń zjadł 16 ton paszy na rok, bo to zależy od wielu czynników, min. jaka to była pasza. Jeżeli była to pasza treściwa, to w żadnym wypadku koń nie zjadł tyle paszy, to prawie 10 razy za dużo, ale jeżeli była to różna pasza, to już przy dużej dozie tolerancji, byłoby to możliwe. Zasadnym jest więc pytanie, co to za pasza.

Zasadnym również pozostają pytania postawione na koniec artykułu: Kto pozwolił wywieźć Barczykowi bukmankę stanowiącą publiczną własność? Jak została i za czyje pieniądze tam przetransportowana, bo przecież jako niesprawna na kołach nie dojechała? Co z umowami na wynajem stanowisk dla koni w ośrodku Parnas? Kto odpowiada za samowolę urzędnika? Wreszcie ostatnie - czy starosta Krupa wiedział co wyrabia Cezary Barczyk? Od artykułu minęło 2,5 roku, Krupa już nie jest starostą, ale ciekawi mnie, jaka jest odpowiedź na 3 pierwsze pytania.

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

21:22, gabrieldors
Link
niedziela, 12 marca 2017
The famous four

W dniu 11 marca 2017 roku, powołano w Katowicach Oddział Regionalny (dla woj. śląskiego) Ruchu Obrony Polskiej Samorządności. Wybrano 5-cio osobowy Zarząd, którym kierować będzie Henryk Kiepura Starosta Kłobucki.

Na zdjęciach z tego powołania widać ok 30 osób, w tym parę z powiatu zawierciańskiego. Mnie, w moje subiektywne oko rzuciła się wspaniała czwórka, rzekłbym „the famous four” Ja pierdzielę, co za kabaret. Obrona Polskiej Samorządności, tę samorządność Panowie trzeba bronić przed Wami.

No to jedziem z koksem, Starosta Wrona, jakoś nie zauważyłem sukcesów na połowę kadencji, ciągłe kłótnie i spory w jednostkach organizacyjnych, z którymi sobie nie radzi. Jedyne co zapamiętałem, to kwiaty i peany dla byłej dyrektorki PUP. Burmistrz Dobrzyniewicz, od obiecia funkcji burmistrza zadłużył gminę Szczekociny w tempie 1,5 mln rocznie, wg danych z RIO, za III kwartał 2016, obecny jej dług wynosi ponad 11,5 milionów w tym 0,7 mln zobowiązania wymagalne. Wójt Szmukier, którego najmniej można przyczepić się z tej czwórki, nie słychać o totalnych bzdurach i jeżeliby nie te malowanie zniczy z pierwszej kadencji, to by nic nie można było powiedzieć (na razie). Członek Zarządu Powiatu Barczyk, no tu już inna kwestia, bo jak podaje jeden z radnych, członek ten, winny jest zwrotu dofinansowania w wysokości 444.578,49, gdzie podobno był koordynatorem tego projektu.

Pytania aż się roją, jak chcecie bronić samorządności? Co Wam się nie podoba? Czego chcecie? Dalszego bezsensownego zadłużania jak burmistrz? Szeptanych problemów, jak starosta, czy ciągłego braku ponoszenia konsekwencji, jak członek ZP? Gdzie widzicie zagrożenie dla samorządów, no oprócz Was samych, oczywiście!

CETERUM CENSEO PZD ESSE DELENDAM

16:03, gabrieldors
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 68