RSS
sobota, 20 września 2014
MAMY RZĄD?

Na czele Ewa Kopacz. Kiedy wczoraj na jakimś kanale pokazywano wydarzenie, ktoś z komentujących powiedział, cytuje z pamięci „ nie wiadomo na ile jest to autorski rząd Ewy Kopacz, a na ile Donalda Tuska” No właśnie, nie wiemy, ale to zdanie poddaje w wątpliwość samodzielności nowej Pani Premier.

W Zawierciu już mieliśmy, a nawet jeszcze mamy przykład niesamodzielności wysokiego urzędnika powiatowego. Rysiek wsadził Rafała na siodełko, tak jak Donald Ewę. Co z tego wyszło?Każdy może ocenić.

Jako że mamy czas wyborczy, nie sposób wspomnieć o wyborach. Jeżeli miałbym oceniać kandydatów po ich mnogości to, najwięcej jest farbowanych lisów. Ten był już w ..., …, … i w...a tera staruje z PO. Tamta była w... i w..., tera chce z PiS. Tamci byli w … oraz w... tera założyli własny komitet.

Już nie długo zobaczymy kształt list do sejmiku, rady powiatu i gminnych JOW-ów. Ruszy kampania. Ciekawy jestem sposobu jej prowadzenia. Mam kolegę z innej opcji politycznej, tak, tak, jeszcze mam takich :), który twierdzi, że kampania będzie brudna. Odkąd pamiętam, to wiele jego „przepowiedni” spełniło się, mam nadzieję że tym razem się nie spełni. Kampania winna być merytoryczna, a nie hakowa. Tamten ma kochankę, ten bierze, ta ma kochanka, a tamten dwóch. Chciałbym aby tego nie było. Chciałbym aby dominowały takie tematy jak, praca, szkoła, zdrowie, mieszkania. To obchodzi i dotyka każdego z nas. Przepraszam Cię Przyjacielu, ale zacytuję słowa mojego śp. Taty „żeby twoje słowo się w g..o obróciło.

Największą niewiadomą w naszym powiecie jest „kogo wystawi NAW”. Zgryz jest konkretny. Areszt Ryśka kończy się 17-go października, do tego dnia należy zgłosić kandydatów na prezydenta, można przez pełnomocnika. No można, a co się stanie, kiedy areszt zaś zostanie przedłużony? Prawdopodobnie NAW przygotowała dwa scenariusze i w zależności od rozwoju sytuacji wybierze odpowiedni w danej chwili. No, zawsze zostaje trzecia możliwość, wzorem konkurentki PO poprzeć Grima :)

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:51, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
środa, 17 września 2014
No to będzie się działo!

Już niebawem poznamy nazwiska pretendentów do 10-ciu foteli szefów w gminach naszego powiatu. Najwięcej emocji budzi stołeczne miasto powiatowe, tu jest ciekawie. Ryszard M w areszcie, NAW ma dylemat, wystawić Ryśka, czy może Kłóska, a i Chłosta by chciał i paru innych. Jeżeli 17-go października Rysiek nie wyjdzie każdy inny kandydat nie ma nawet cienia szansy na II turę, bo w pierwszej turze nie rozstrzygną się te wybory. Byłoby fajnie jakby Rysiek wyszedł, paru ludziom potrzebne byłyby pampersy i to permanentnie.

Platforma nie wystawi kandydata? No tak słyszałem. Komitet Grima obsadza 12 okręgów, co pozwoli mu wystartować na prezydenta, a 11 Platforma. Nic mnie zadziwi, zwłaszcza że dawno zapomniany Jan Grela startuje do województwa z list … PO. Tak, też przecierałem oczy, ale nie mójk cyrk, nie moje małpy.

W SLD Łazarowicz by chciał, ale może i się boi, albo się nie boi, tylko się go boją, albo on się nie boi i jego się nie boją, tylko może wszyscy boja się wszystkich. O cholera, trochę się zaplatałem :)

W Zawierciu jeszcze jedna walka będzie istotna, walka o powiat. Okręg 10-cio mandatowy rodzi zakusy, nawet PSL wystawia listę, choć przedtem nie mieli, wg mnie płonne nadzieje. PiS, PO, SLD i osłabione NAW wezmą na pewno po dwa mandaty, ci którzy przekroczą 5, 6 tys zbiorą po 3. Nie wykluczam, że jakiś KWW może zgarnąć tu mandat.

No to będzie się działo!

Ceterum censeo PZD esse delendam

20:04, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 września 2014
Kto jest szkodnikiem!

Poziom mojego wkurw... przepraszam, zdenerwowania sięga zenitu. Co mnie tak podkurw..., zaś przepraszam, poddenerwowało? Proszę przeczytać http://www.zawiercie.info/wiadomosci,18223.html?tyt=sesja+ze+szpitalem+w+tle Tam „elokwentne” wywody autorki „Sytuacja wydawała się być poważna - brak wymaganej opieki medycznej może pociągnąć za sobą poważne konsekwencję, gdyż szpital może nawet utracić kontrakt”. A, nomen omen, Guzik prawda! Brak wymaganej opieki medycznej może faktycznie pociągnąć za sobą poważne konsekwencję, a utrata kontraktu to pikuś. Brak wymaganej opieki medycznej może spowodować narażenie pacjentów na utratę zdrowia, a nawet życia. Protestuję przeciwko takim tezom autorki, która widać pisze co Krupa dyktuje.

Jak jesteśmy przy Krupie to poczytajmy mądrości wypowiedziane przez tegoż: „Chciałbym się zwrócić do wszystkich radnych i mieszkańców, a także odnieść się do ślubowania, jakie składaliśmy wszyscy jako radni. Wszyscy służymy ludziom, a jak się okazuje, osoby pracujące w szpitalu, byli pracownicy, radni działają na szkodę szpitala. (...) Mówienie w mediach jak to źle jest w szpitalu, donoszenie do Narodowego Funduszu Zdrowia działa na szkodę mieszkańców. Myślicie, że dyrektor szpitala czy starosta to osoby, w które się celuje? Nie, to mieszkańcy. ” Rafale! Mylisz się! Donoszenie do NFZ o nieprawidłowościach służy właśnie mieszkańcom. Szkodzi staroście i dyrektorce szpitala.

Proszę wyobrazić sobie sytuację, że jest firma przewozowa wożąca dzieci do szkoły. Właściciel firmy oraz dyrektorka do spraw transportu wiedzą że autobusy maja niesprawne hamulce, mimo to dalej wożą dzieci. Kierowca i rodzice zauważają mankament i powiadamiają policję. Policja unieruchamia auta. A właściciel w krzyk: Dzieci nie dojada do szkoły! Nie będą mogły się uczyć! Kierowca i rodzice działają na szkodę mieszkańców i ich dzieci! Tak to właśnie wygląda.

Gdzie ja do jasnej cholery żyję? Myślałem że zdrowie i życie człowieka jest dobrem najwyższym, widać jestem głupi jak but, bo nie wiedziałem że ważniejszy jest jakiś kontrakt. Panie starosto! Dałeś sygnał do mieszkańców naszego powiatu takiej to treści. Omijajcie zawierciański szpital z daleka, tam od zdrowia i życia pacjentów ważniejszy jest jakiś kontrakt!

P.S. Przepraszam wszystkich, których dotknęło moje zdenerwowanie, ale nie mogłem wytrzymać.

Ceterum censeo PZD esse delendam

16:36, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 września 2014
Dynastie Samorządowe

Wyczytałem dziś informację, że żona prezydenta Świętochłowic, ma zamiar ubiegać się o prezydenturę Mysłowic. Taaak! Dynastia samorządowa. Mąż prezydentem, żona prezydenta prezydentką, mąż prezydentki prezydentem, dzieci prezydentami i prezydentkami a ludzie dętkami i oponami. Popieprzyło się w głowach totalnie. W naszym powiecie są wójtowie ze stażem ponad dwudziesto, a nawet trzydziestoletnim. Cinżko im! „Jak to? To ja mam teraz zostawić to komuś innemu, tyle pracy, potu trudu i mam to zostawić?” Mylicie się myśląc że to wymyślone słowa autora, te słowa padły z ust jednego samorządowca, samorządowca z bogatym stażem. O sposobie myślenia świadczy nie tylko treść, ale również ton wypowiedzianych słów, rozgoryczenie że ktoś może ubiegać się o miejsce zajmowane przez niego od lat, wylewało się litrami. Lata spędzone na urzędzie pozwoliły wytworzyć GTW, czyli Grupy Trzymające Władzę. Rodziny, znajomkowie, znajomi znajomych i znajomi królika, tak działa sitwa. Podajcie pierwszy z brzegu konkurs na stanowisko urzędnicze, a po obejrzeniu listy kandydatów powiem kto wygra, bukmacherzy by majątku nie zbili, a ja i owszem. Przeglądnijcie stan zatrudnienia w gminach, dziwnym trafem niektóre nazwiska powtarzają się nader często, byłyby jeszcze częściej, gdyby podawane były nazwiska panieńskie. Tak się kula to nasze gminne życie, tam posadka, tu etacik, a jeszcze gdzie indziej wygrany konkursik. Pieprzyć to że w gminie pełno młodych, wykształconych, zdolnych ludzi, nie są znajomymi królika, to mają takie szanse dostać pracę, jak ja zostać papieżem.

W gminach rządzą dynastie, dynastie samorządowe. Jest to możliwe, gdyż w małych gminach największym pracodawcą na ich terenie są same Urzędy Gmin wraz z ich jednostkami organizacyjnymi. UG, zakład budżetowy, szkoły, przedszkola, tam rozdaje się synekury. W dobie dużego bezrobocia, szanse na pracę maja tylko pociotki decydentów. Stąd duże parcie na utrzymanie władzy wszelkimi metodami. W jednej z gmin naszego powiatu, jeden z potencjalnych kandydatów na radnego był nagabywany przez samorządowca powiatowego znanego z zamiłowania do naprawa bukmanek. Majsterkowicz ów namawiał go do rezygnacji z ubiegania się o mandat radnego, motywując że „po co tyle kandydatów”. No urwał nać nie rozumiem sposobu myślenia, im więcej kandydatów, tym większy wybór, tylko miernota boi się konkurencji.

I have a dream! Tak, to nie żart, miałem sen, że w naszych gminach zaczęły liczyć się kompetencje, a nie znajomości. Miałem sen, że samorządowcy dbają o mieszkańców a nie o własny portfel. Miałem sen, że wszystkie inwestycje są potrzebne dla lokalnej społeczności. Miałem sen, że uczciwość była tak powszednia jak powietrze. Miałem se..... Ktoś powie „marudzisz Gabrielu, śnisz niespełnione sny” Nie, to wszystko może być!

 Ceterum censeo PZD esse delendam

18:21, gabrieldors
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 września 2014
CIŚNIENIE

Zaczyło się! W Zawierciu lokalnych komitetów wyborczych prawie tuzin. Część pewnie tylko do jednego JOW-u, ale większość z ambicjami prezydenckimi. Jeden Cwaniaczek Ziemniaczek swój komitet nazwał Czas Na Zmiany, dokładnie tak, jak brzmi hasło akcji propagowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Co o tym sadzę? No cóż, nie ma się nazwiska, brak pomysłu, to myśli leszczyk że ogrzeje się nie przy swoim ognisku. W poprzednich wyborach już był komitet nazwany Praca i Samorządność. Jaki skrót? Tak, tak PiS. Jeżeli ktoś jest silny i ma pomysł na samorząd powinien nie farbować się na znane marki. Jak na razie nie widziałem podróbek z naszego powiat typu, Praca i Samorządność, Platforma Obywateli, Sojusz Lewych Dochodów, czy Najsampierw Aresztanta Wypuśćta.

Dzieje się na tzw. zawierciańskiej scenie politycznej. W PO takie małe piekiełko, jej zawierciański szef forsuje Witka na kandydata, a tu i Ania chce. Wzajemne oskarżenia, nieufność, a no i list do Tuska, nie pozwolą się cieszyć chłopu europejskością.

W SLD zaskoczonko, słyszałem że kandydatem został MK, tylko że z Karlina. Zamieniła sitwa mała Marka na Michała.

NAWowcy odgrażają się, że Rysiek kandydatem ich będzie. No cóż, może. Nie ma przecież zabranych praw publicznych i do wyroku daleka droga, o ile w ogóle będzie. Mają prawo wystawiać kogo im się podoba, pod warunkiem że wyrazi zgodę.

Kandydatów będzie z piętnastu. Kiedy Rysiek był silny, nie śmieli wychylić noska spod kołderki, teraz to zuchy pełną gębą. Teraz to oni pokażą, wiedzą jak naprawić miasto, wiedzą jak naprawić powiat, wiedzą jak... a tam, większość g..o wie. Przebieranie nóżkami, strzyżenie uszami i pociąganie noskami, wszystko zauważyć można. Co to jest? CIŚNIENIE! Wśród samorządowców i kandydatów na samorządowców rośnie ciśnie, niektórzy dochodzą do stanu krytycznego i to na ponad 2 m-ce przed wyborami. Jedni dostrzegli szanse, a inni widzą jak im spieprza. Mam dla wszystkich radę. Wyluzujcie! Obecnie urzędujący, wiedzcie że nie jesteście niezastąpieni. Pretendenci, wiedzcie że nie jesteście niezbędni. To tylko wybory! Pewnie że ważne, pewnie że tylko co 4 lata, ale świat się nie zawali jak przerżniecie, no chyba że wygrają partacze, których na powiecie nie brakuje.

 Ceterum censeo PZD esse delendam

05:58, gabrieldors
Link Komentarze (4) »
środa, 03 września 2014
Przetarg(ani)

W ubiegłym tygodniu pokazała się wiadomość o aresztowaniu zawierciańskiego przedsiębiorcy, zarzucano mu wejście w porozumienie przetargowe z urzędującym w kratę prezydentem. Miał rozpocząć pracę, zanim rozstrzygnięto przetarg! Zdziwienie? Ja się nie dziwie. W każdej gminie znajdziecie firmę, która wygrywa częściej przetargi niż inne firmy. Tak na spokojnie, bez wyciągania pochopnych wniosków, proponuję aby przeglądnąć BIP-y gmin naszego powiatu, jak na dłoni zobaczycie, że są firmy wygrywające ponad 50% przetargów. Może faktycznie dają najniższe ceny, może nie ma konkurencji, może tzw konkurencja nie chce robić konkurencji. Może! A może jest tak, że Ci przedsiębiorcy są w zażyłych stosunkach z burmistrzami, czy wójtami. Może! Nikt nikomu nie zabrania być w zażyłych stosunkach z kimkolwiek, ale ten fakt jest mocno zastanawiający. A to imieninki, a to urodzinki, a to wspólny wypadzik do Egiptu. Tak to funkcjonuje, a czy były zmowy przetargowe? A tego nie wiem, jeżeli miałbym dowody, na pewno bym się nimi podzielił z organami ścigania.

Znam przypadek, gdzie w jednej z gmin naszego powiatu, powstała firma która wygrywa 90% przetargów organizowanych przez gminę. Firma rozwinęła się na przetargach gminnych. Przypadek? Może! Słyszałem od mieszkańców owej gminy, że, cytuję „właściciel ma trudności z podpisem, a co dopiero z prowadzeniem firmy” Nie wiem, nie znam człowieka, ale jeżeli faktycznie firma przetargami tejże gminy stoi, to jest to mocno zastanawiające.

Jak można odwdzięczyć się przychylnym samorządowcom? Mylicie się jeżeli sądzicie, że jest to koperta dawana pod stołem. Różne są środki na okazywanie wdzięczności. Wchodzimy w czas kampanii wyborczej, wójty i burmistrze organizują festyny, koncerty i zabawy, wystarczy przeglądnąć listę sponsorów, aby móc wyrobić sobie jakiś ogólny osąd. Działania kampanijne już rozpoczęte!

Ceterum censeo PZD esse delendam

07:09, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 sierpnia 2014
Zastępcy???

Niedawno został rozstrzygnięty „konkurs” na Z-ce Kierownika USC w UG Kroczyce. Rada Gminy smolnęła była uchwałę w tej sprawie. http://www.kroczyce.bip.jur.pl/artykuly/2814 Przytaczam cały punkt w porządku obrad: „Krystyna Wieczorek Z-ca Wójta Gminy poinformowała, że w urzędzie gminy jest tylko jeden Z-ca Kierownika USC, zgodnie z ustawą Kierownikiem USC jest Wójt Gminy, ponieważ Wójt Gminy może być nieobecny tj. delegacja, choroba, a może dojść do sytuacji , że z-cy również nie będzie i nie miał by załatwiać kto spraw z zakresu USC w związku z tym proponuje się powołanie II Z-cy Kierownika USC tj. Iwony Bednarz.

Radni nie wnieśli uwag do przedstawionej propozycji.

Uchwała Nr 297/XXXVIII/2014 w sprawie powołania Zastępcy Kierownika USC w Kroczycach została podjęta jednogłośnie tj. 13 głosami „za. ”

Uchwałę podjęto 16-go lipca, miesiąc po tejże uchwale, mieszkanka naszej gminy, stale zameldowana w Sosnowcu, chciała dopełnić formalności i tymczasowo zameldować się na terenie gminy Kroczyce. Pierwszą próbę podjęła 13-ego sierpnia, uzyskała taką mniej więcej odpowiedź „Mamy problemy z systemem komputerowym, koleżanki nie ma, proszę poczekać, albo najlepiej przyjść jutro” No cóż, niedoszła tymczasowa mieszkanka, opuściła teren UG Kroczyce. Następnego dnia pojawiła się ponownie w UG Kroczyce, pewna że dokona właściwych czynności, a tu niespodzianka, zaś nie wiadomo co zrobić, system tym razem sprawny, ale zaś tam kogoś nie ma. Zgadnijcie jaki finał? Tak, tak i tym razem nie mogła się zameldować. Urzędniczka lub urzędniczki nie wiedziały pod jakim numerem zameldować naszą kandydatkę na ziomalkę. „Proszę przyjść w poniedziałek (18 -go sierpnia)” tak usłyszała zainteresowana. W poniedziałek zostaliśmy wzbogaceni o nową mieszkankę.

Śmieję się przez łzy. Skandal, jaki nie powinien mieć miejsca w żadnym urzędzie, wobec osoby odsyłającej powinny być wyciągnięte konsekwencje, a co najmniej powinna być skierowana na dodatkowe szkolenie płatne z „własnej kieszeni”. Do jasnej cholery, kogo tam zatrudniono, spawaczy, rzeźników, czy może fizyków jądrowych? Jak działa UG Kroczyce, czy istnieje tam plan zastępstw? Po to przecież powołano II Z-czynie Kierownika USC, aby wyeliminować takie sytuacje. Miesiąc po pojęciu uchwały i zdarza się precedens, któremu to powołanie miało zapobiec. Co teraz, powołanie III Z-cę Kierownika USC, a może kolejnych o n-rze IV i V ? Taki podrzędny urząd w republice bananowej, ale tak jest z pawianami na palmach.

Ceterum censeo PZD esse delendam

06:32, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 sierpnia 2014
Dwa etaty

Dziś prezentuje rozmowę w formie wywiadu z Małgorzatą Miąsko.


Gabriel Dors (GD) – Zawsze fascynował mnie Twój sposób podejścia do życia, umiejący rozróżnić priorytety, podoba mi się również twoja konsekwencja i przywiązanie do tradycji.

Małgorzata Miąsko (MM) – Tę umiejętność wszczepili mi rodzice, nieżyjący już Tata mówił, że są rzeczy ważne i bardzo ważne, w życiu nie ma rzeczy nieważnych, trzeba tylko umieć je odpowiednio zakwalifikować. Co do przywiązania do tradycji to masz rację, jestem tradycjonalistką, a konsekwencję mój mąż nazywa uporem (śmiech)

GD – Nadal pracujesz w Krakowie?

MM – Tak, nadal jestem zatrudniona w administracji rządowej w Krakowie

GD – Kraków to „hektar” od Koryczan, rozumiem że w Gminie Żarnowiec nie ma pracy?

MM – W Gminie Żarnowiec nie ma zakładów pracy. Tu wychowali mnie rodzice, dokładnie w Chlinie. Odkąd pamiętam mieszkańcy gminy zajmowali się głównie rolnictwem, bo nie mieli innej szansy. Ci, którzy mieli mało ziemi, musieli szukać pracy poza gminą, w Gminie Pilica czy w Gminie Wolbrom. Mój Tata pracował na przykład w zakładzie w Wierbce, w Gminie Pilica. Tak jest do tej pory, praca jest dla młodych, ale w ościennych Gminach. Wielu wyjeżdża jeszcze dalej, bo do innych krajów Unii Europejskiej.

GD – W tej sytuacji może zamierzasz przeprowadzić się do miasta?

MM – Nie, nie! Dorastałam w tej Gminie, tutaj mam dom, rodzinę, tu są moje korzenie i tutaj chcę wychować swoje dzieci. Jestem przekonana, że i u nas będzie kiedyś praca dla młodych.

GD – Dzieci i praca zawodowa to praca na dwa etaty.

MM – To kwestia dobrej organizacji czasu pracy, systematyczności i pracowitości. Po dniu pracy spędzonym na czytaniu i analizowaniu tabelek, raportów i stosu innych dokumentów kontrolnych, obowiązki domowe takie jak pranie, gotowanie czy pieczenie są świetną odskocznią i przyjemnością. Oczywiście najlepiej odpoczywam spędzając czynnie czas z moimi dziećmi i mężem. Zarażają mnie pozytywną energią i najlepiej „ładują moje akumulatory” do dalszej efektywnej pracy.

GD – Skoro pracujesz w Krakowie a mieszkasz w Gminie Żarnowiec, to jak widzisz życie tej gminy na tle innych z regionu. Jak postrzegasz Gminę Żarnowiec Anno Domini 2014?

MM – Nasza Gmina ma niestety zaniedbania sięgające co najmniej początków transformacji, zaniedbania co najmniej 20 letnie. W naszej gminie od lat nie było pomysłu na rozwój. Brak dynamiki w działaniach tych, którzy mieli obowiązek i brali wysokie wynagrodzenie z naszych podatków, przełożył się negatywnie na każdego z mieszkańców naszej gminy. Od lat nie inwestowano tu w rozwój miejsc pracy i przedsiębiorczości. W naszej gminie mamy zastój w rozwoju dającym miejsca pracy i pieniądze ludziom! Przez ponad 20 lat nie stworzono warunków dla powstania dużej firmy. Ściągnięcie na przykład wytwórcy chipsów, dałoby nie tylko miejsca pracy, ale także rolnikom zbyt na płody rolne i co ważne zasilałoby podatkami kasę Gminy..

Dlaczego tak się nie stało? Ponieważ w naszej Gminie nie utworzono strefy ekonomicznej. Tereny uzyskane w wyniku likwidacji rolniczej spółdzielni produkcyjnej KŁOS zostały zagospodarowane do innego celu. Udało się to wyśmienicie sąsiednim gminom. Dlatego bardzo wielu mieszkańców naszej gminy musi pracować w odległym Wolbromiu i Pilicy, ponosząc koszty dojazdów, a wielu wyjeżdżać za chlebem za granicę, a przecież każdy człowiek powinien mieć możliwość zarabiania na życie blisko swojego domu i najbliższych. Jest dla mnie przykrą, ale oczywistą prawdą w naszej Gminie dba się głównie o dobrobyt uprzywilejowanych jednostek. Dlaczego o zasobność portfeli i wygodę mieszkańców sąsiednich gmin dbają ich władze? Czy my jesteśmy gorsi, że nie dbają o nas ci, którzy powinni?

GD – skoro postawiłaś diagnozę, to czy masz lekarstwo?

MMGmina Żarnowiec MUSI mieć własną strefę ekonomiczną i długofalowy program polityki pozyskiwania inwestorów, tak jak gminy Niepołomice lub Myślenice – które w ciągu kilku lat pozyskały inwestycje najpotężniejszych koncernów światowych. Doskonałym a zarazem znanym nam wszystkim przykładem gminy ze strefą ekonomiczną jest sąsiednia Gmina Sędziszów, która po utworzeniu takiej strefy, stworzyła dodatkowo ok. 600 miejsc pracy. Można – tylko trzeba chcieć i trzeba mieć wizję rozwoju, której brakuje dotychczasowej władzy.

Ściągnięcie chociaż jednego dużego inwestora z branży rolno-spożywczej byłoby rozwiązaniem optymalnym. Dałoby pracę mieszkańcom i miejsce zbytu dla płodów rolnych.

GD – bardzo konkretnie, tak właśnie jaka sama jesteś.

MM- Nie lubię owijanie w bawełnę, w życiu liczą się konkrety.

 



06:32, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 sierpnia 2014
Następna Skarga

Tyle dzieje się w Zawierciu, że troszkę „zaniedbałem” moją rodzimą gminę, jakoś trzeba nadrobić zaległości. Jest następna skarga na Pantaka. Mieszkaniec gminy wystąpił o pewne informacje, dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego. Przypomnę że Pantak skręcił ów plan, Rada klepnęła i wszyscy myśleli że będzie cacy, przecież ciemny lud gminny się nie połapie. A tu niespodzianka, znalazł się ktoś kto się połapał i złożył skargę do WSA w Gliwicach. Sąd uchylił przedmiotowa część planu, a na Pantaku nie zostawił suchej nitki. Pantak odwołał się do NSA, nie wiem po cholerę skoro zarzut WSA nie dotyczył interpretacji, a braku czynności proceduralnych, a konkretnie braku konsultacji społecznych po naniesieniu poprawek, no przecie nie da się cofnąć czasu. Moim, jak zwykle skromnym zdaniem, Pantak chciał dać czas przedsiębiorcom na realizację budowy betoniarni, a ja nie dysponuję informacjami, które pozwalały by mi sądzić inaczej. Orzeczenie NSA z 09-05-2014r. podtrzymało wyrok WSA w Gliwicach, stąd Krzysztof Sochacki, mieszkaniec Siedliszowic, wystąpił do wójta Gminy Kroczyce o udzielenie odpowiedzi na dwa proste pytania.

 

W tzw. odpowiedzi, Pan Sochacki otrzymał pismo.

 

No tak! Po raz kolejny mam problem, bo nie wiem, czy Pantak celowo „pieprzy bez sensu”, czyli nie chce odpowiedzieć na pytania, czy też nie zrozumiał treści pisma. Pisałem to już wielokrotnie zarówno jedno jak i drugie dyskwalifikuje go jako wójta. Proszę, aby każdy czytelnik tego bloga, całkowicie obiektywnie rozsądził, czy jest to odpowiedź na pismo inicjujące, czy też nie. Zaczynam poważnie obawiać się, o sposób rozpatrywania spraw w UG Kroczyce. Odpowiedź na te pytania wykazałaby, że wójt nic nie zrobił od czasu otrzymania wyroku, dlatego to pieprzenie trzy po trzy. Moim zdaniem skarga jest zasadna, wójt nie udzielił odpowiedzi na pytania. Ciekawy jestem rozstrzygnięcia, gdyż obecna Rada Gminy nie jest zdolna do podejmowania suwerennych decyzji i jest całkowicie uzależniona od Pantaka, albo jak kto woli sitwy gminnej. Poszczególni członkowie tej rady mają zaledwie blade pojęcie o swoich kompetencjach i w zasadzie oprócz trzech, czterech radnych nigdy nie powinni uzyskać mandatu radnego, ale tak była wola wyborców, natomiast większości radnym gratuluje samooceny. Proponuję, aby każdy/a spojrzał w lustro i odpowiedział sobie na pytanie, jakim byłem/am radnym/ą, tej mijającej już kadencji?

Tak na gorąco (relacja świadka), na ostatniej sesji Rady Gminy Kroczyce, Pantak powiedział był, iż nie wiedział, że tam powstanie betoniarnia. Kiedy zdecydowanie zaprotestowała, obecna na sesji Pani Sochacka, że wójt gada głupoty, bo w wyroku Sądu Administracyjnego wyraźnie jest zaznaczone, że tam powstanie betoniarnia. Pantak zbladł, przygryzł zęby, albo li też brodę i burknął, że myślał iż będzie to mała betoniarnia, ha, ha, ha, i hi, hi, hi, tak zaprawę mieli tam mieszać w kalfasach :). Brawo Pani Sochacka, kłamstwo ujawniać należy od razu, a kłamcę napiętnować!

P.S. Nie dawno dowiedziałem się o przygodach w UG Kroczyce podczas tymczasowego meldunku, podzielę się z Państwem, bo sprawa jest kuriozalna.

Ceterum censeo PZD esse delendam

10:23, gabrieldors
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 sierpnia 2014
Orodzieniecki LOS

Dlaczego powstało subiektywne spojrzenie? Mniej więcej takim pytaniem zastrzelił mnie świeżo poznany Zawiercianin. Odpaliłem bez namysłu, rozejrzyj się wokół ile skur...synów przy korycie. Zaczynając bloga prawie 4 lata temu, uwierała mnie arogancja i ignorancja samorządowców. Widziałem sposób zachowania wybrańców gawiedzi, każdy wójt, czy burmistrz zachowuje się jak udzielne książątko, a gminy na czele których stoją, traktują jak prywatny folwark. Przez te 4 lata obserwowałem jak wiją się w kłamstwach, jak im dokuczają dociekliwe pytania, widziałem również jak budzi się świadomość społeczna, spotkałem ludzi, którzy nie bali upomnieć się o swoje prawa, a władza gminna nie była dla nich tabu. Myślałem, że teraz te VIPy będą uważać, a gdzie tam. Mam aktualny przykład w gminie Ogrodzieniec. Szefowa organizacji pozarządowej LOS, wystąpiła do burmistrza z prośbą, o przydzielenie miejsca pod stoisko organizacji na imprezie pod nazwą „Dni Ogrodzieńca”

 

Jędrek Mikulski, wziął się i zaparł, rozdął i łobraził, zgody nie dał tymi słowy

 

Pani Anna Pilarczyk-Sprycha Prezes LOS, wystapiła do MSZ, co jest z tą współpraca Wyszehradzką? Oto odpowiedź przysłana mejlem

Szanowna Pani,

W nawiązaniu do zapytania z dnia 30 lipca br. dot. projektu „20 lat Wyszehradzkiej Współpracy – świętujemy razem z przyjaciółmi” uprzejmie informuję, iż zgodnie z wnioskiem aplikacyjnym 20 years of Visegrad cooperation – we celebrate with our friends (nr 21320114) IVF współfinansuje wyłącznie wymianę grup dzieci i młodzieży z gmin Ogrodzieniec, Spisske Podhardie, Bogacs i Czeski Cieszyn. Projekt ten został zakwalifikowany do kategorii wymiana dzieci i młodzieży. W związku z powyższym „Dni Ogrodzieńca”, które odbędą się 22 sierpnia br. są wyłącznie projektem gminnym, nie związanym w żaden sposób z działalnością IVF, a tym samym nie podlegają regulacjom IVF.

Z wyrazami szacunku,

Robert Frelik

Referat Europy Środkowej

Departament Polityki Europejskiej

Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa

Telefon: +48 22 5238824, faks: +48 22 6210213

www.msz.gov.pl

No to teraz czas na podsumowanie. Andrzej Mikulski doskonale wpisuje się w mój osąd wójtowo-burmistrzowy. Furda prawda, co tam racja, ja k..a rządzę i nikt nie będzie mi tu... Nakłamać, zamącić i oszukać, a później jeszcze raz nakłamać, a nochal Pinokia taki, że ciężko manewrować na gminnych korytarzach. Słuchaj no burmistrzu z tytułem doktora, powiem dlaczego tak się zachowujesz. Pani Anna Pilarczyk-Sprycha, nosi się z zamiarem zajęcia Twojego fotela, a Ty wykorzystujesz zajmowane jeszcze stanowisko do walki politycznej, a nie do tego do czego zostałeś powołany. Krótko i dobitnie, jeżeli by Mikulski dobrze sprawował swój urząd, nie bałby się żadnej konkurencji, ale jego zachowanie, pokazuje że sam wystawia sobie negatywna ocenę. Potwierdza się jeszcze jedna prawda życiowa, ani wiek, ani tytuły naukowe nie chronią przed głupotą.

Ceterum censeo PZD esse delendam

17:15, gabrieldors
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 35
Skopiuj CSS